J
juuulek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 6
Witam 
Kupujący zakupił towar - telefon - w sklepie internetowym, otrzymał maila z danymi do przelewu, towar opłacił a sprzedającemu wysłał potwierdzenie przelewu.
Tego samego dnia sprzedający odpisał, że nie posiada zakupionego towaru na magazynie pytając, czy kupujący nie dopłaci do proponowanego innego modelu. Kupujący następnego dnia odpisał, że nie jest zainteresowany i zażądał zwrotu pieniędzy przelewem natychmiastowym.
Po dwóch kolejnych dniach w wyniku kolejnego maila, w którym to kupujący zagroził naliczaniem odsetek ustawowych, doliczeniem poniesionych kosztów na korespondencję (gdy będzie trzeba wysłać wezwanie do zapłaty), a także skierowaniem sprawy na drogę prawną z art. 491 KC oraz 284 KK, sprzedający odpisał, że wg ustawy konsumenckiej na zwrot środków ma 14 dni.
Gdzie leży prawda? Sprzedający ma prawo zwlekać ze zwrotem środków przez kolejne tygodnie? Czy jednak kupujący ma rację i ma prawo żądać natychmiastowego zwrotu środków?
Kupujący zakupił towar - telefon - w sklepie internetowym, otrzymał maila z danymi do przelewu, towar opłacił a sprzedającemu wysłał potwierdzenie przelewu.
Tego samego dnia sprzedający odpisał, że nie posiada zakupionego towaru na magazynie pytając, czy kupujący nie dopłaci do proponowanego innego modelu. Kupujący następnego dnia odpisał, że nie jest zainteresowany i zażądał zwrotu pieniędzy przelewem natychmiastowym.
Po dwóch kolejnych dniach w wyniku kolejnego maila, w którym to kupujący zagroził naliczaniem odsetek ustawowych, doliczeniem poniesionych kosztów na korespondencję (gdy będzie trzeba wysłać wezwanie do zapłaty), a także skierowaniem sprawy na drogę prawną z art. 491 KC oraz 284 KK, sprzedający odpisał, że wg ustawy konsumenckiej na zwrot środków ma 14 dni.
Gdzie leży prawda? Sprzedający ma prawo zwlekać ze zwrotem środków przez kolejne tygodnie? Czy jednak kupujący ma rację i ma prawo żądać natychmiastowego zwrotu środków?