B
burnyz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Dnia 23.05.2019r sprzedalem auto toyota avensis z 2003 roku z przebiegiem 205tys cos. Pan ktory ode mnie kupil to autko po paru miesiacach postanowil ze zwroci mi to autko z tego wzgledu ze jest zepsute i nie moze jezdzic , wiec dostalem pismo od jego prawnika zebym przelal pieniadze ,za ktore on to auto kupil (oczywiscie zostala dolaczona nawet ocena wystawiona przez rzeczoznawce z dnia 24.11.2019r, ktory oznajmil ze auto nie nadaje sie do dalszego uzytkowania) dodam tylko ze Pan w przeciagu paru miesiecy przejechal nim 14tys kilometrow. W dniu sprzedazy umawialismy sie rowniez by kupujacy mogl pojechac z nim na przeglad i zobaczyc co w nim jest nie tak , oczywiscie nie skorzystal z tej opcji. Zatem po tym wszystkim rowniez wystosowalem odpowiednio pismo przygotowane przez mojego prawnika , w ktorym bylo napisane , ze uszkodzenia mogly powstac w wyniku eksploatacji , czyli powiedzmy w ciagu tych paru miesiecy. Na to wszystko sie zlozylo , ze dostalem pozew od sadu i musze teraz sie odwolywac itp Jakie macie przemyslenia na ten temat i czy jestem przegranym czy wygranym , dziekuje , pozdrawiam.
Dnia 23.05.2019r sprzedalem auto toyota avensis z 2003 roku z przebiegiem 205tys cos. Pan ktory ode mnie kupil to autko po paru miesiacach postanowil ze zwroci mi to autko z tego wzgledu ze jest zepsute i nie moze jezdzic , wiec dostalem pismo od jego prawnika zebym przelal pieniadze ,za ktore on to auto kupil (oczywiscie zostala dolaczona nawet ocena wystawiona przez rzeczoznawce z dnia 24.11.2019r, ktory oznajmil ze auto nie nadaje sie do dalszego uzytkowania) dodam tylko ze Pan w przeciagu paru miesiecy przejechal nim 14tys kilometrow. W dniu sprzedazy umawialismy sie rowniez by kupujacy mogl pojechac z nim na przeglad i zobaczyc co w nim jest nie tak , oczywiscie nie skorzystal z tej opcji. Zatem po tym wszystkim rowniez wystosowalem odpowiednio pismo przygotowane przez mojego prawnika , w ktorym bylo napisane , ze uszkodzenia mogly powstac w wyniku eksploatacji , czyli powiedzmy w ciagu tych paru miesiecy. Na to wszystko sie zlozylo , ze dostalem pozew od sadu i musze teraz sie odwolywac itp Jakie macie przemyslenia na ten temat i czy jestem przegranym czy wygranym , dziekuje , pozdrawiam.