Odstąpienie od umowy kupna sprzedaży pojazdu. Proszę po pomo

  • Autor wątku Autor wątku Majdan89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

Majdan89

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
2
Witam. Tydzień tenu zakupiłem samochód. Oczywiscie według sprzedawcy był on w idealnym stanie. Jak sie teraz okazuje jest on po wypadku i jazda nim jest poprostu niebezpieczna. Nie spełnia podstawowych norm użytkowania auta bezpiecznie. Co jest najlepsze dzień przed sprzedażą auto przeszło przegląd techniczny! :roll: NIe posiada klaksonu, hamulce ledwo działają, nie ma podświetlenia rejestracji, policja mnie wczoraj zatrzymała bo światło mi wysiadło z tyłu, jest pęknięta podłużnica! Lampy parują, zawieszenie jest poprostu w stanie rozkładu, koła nie są zbieżne! NIe mówiąc o silniku ktory zaczął kopcić i ledwio jeźdźi. Jak ten samochód mógł przejść badanie techniczne? I teraz jeżeli w umowie mam punkt że "Sprzedawca oświadcza że samochó nie posiada wad ukrytych i że jeżeli takowe występują to przedstawił je nabywcy" mogę prosić o unieważnienie umowy i zwrot pieniędzy? ten samochód nawet nie jest warty połowy swojej ceny! :( Napisałem podanie do wlasciciela, dzisiaj ma do mnie przyjechac. Prosze mi powiedziec czy mam podstawy prawne żeby domagac sie zwrotu? Przeciez on sprzedając mi to auto naraził mnie na poważne niebezpieczeństwo... Strach tym jeździć bocos tak zaczeło huczeć, boje sie że kołomi odpanie podczas jazdy. Prosze o pomoc ludzi którzy znają prawo, nie wiem co robić... Uzbierałem na to autko ciężką pracą :(
 
Art. 556. § 1 KC. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

Art. 560. § 1. KC Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może (czyli wedle Pana wyboru) od umowy odstąpić (zwrot pieniędzy) albo żądać obniżenia ceny.
§ 2. Jeżeli kupujący odstępuje od umowy z powodu wady rzeczy sprzedanej, strony powinny sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia według przepisów o odstąpieniu od umowy wzajemnej.
§ 3. Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej, obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad.

plus ma Pan prawo do roszczenia o naprawienie szkody

Art. 566. § 1. KC Jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący odstępuje od umowy albo żąda obniżenia ceny, może on żądać naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że szkoda jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. W ostatnim wypadku kupujący może żądać tylko naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady; w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów.
 
Opel Tigra 1994 rocznik, po wypadku, krzywy z pękniętą podłużnicą, znosi podczas jazdy, koła nie są zbieżne, zawieszenie jest w stanie rozkłądu praktycznie bez halulców, bez klaksonu, z ledwo działającym silnikiem oraz z wieloma innymi usterkami które WYKLUCZAJĄ BEZPIECZNĄ JAZDĘ! Ten pan naraził mnie i moją rodzinę na niebezpieczeństwo! Strach tym jeździć bo z każdej chwili przód może poprosru odpaść... Jakim cudem to auto przeszło przegląd techniczny dzień przed sprzedazą?? Jakiś przekręt!? Czy jest taki artykuł w kodeksie karnym że pan sprzeedając takie auto naraził mnie na niebezpieczeństwo? Prosze o pomoc bo juz nerwowo nie wytrzymuje... Kupiłem auto za 8 tys warte nawet nie połowy tego :(
 
Art. 286. § 1 Kodeksu Karnego. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
 
[cytat="day-trader":2p7k93rn]Art. 286. § 1 Kodeksu Karnego. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.[/cytat:2p7k93rn]

Bez żartów.

Szczerze powiem, że biorąc pod uwagę że jest to 14 letni samochód bardzo ciężko będzie coś przed sądem wygrać. Ponieważ to pan będzie musiał udowodnić że stan pojazdu odbiega od takiego jaki "obiecał" panu sprzedający.

Moim zdaniem najlepszym wyjściem dla Pana jest wysłanie wezwania do obniżenia ceny powołując się na treść art. 560 k.c. Wskazać o ile domaga się pan obniżenia ceny i zaprosić do negocjacji w celu ugodowego zakończenia sporu.
I zobaczyć co będzie...
 
Witam,

Moja sprawa wygląda następująco. Sprzedałem samochód w dniu 23.07.2009 r. osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą (ja jestem osobą fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej). W umowie , w paragrafie 4 jest zapis " Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu będącego przedmiotem umowy i nie zgłasza do niego zastrzeżeń. W związku z powyższym strony wyłączają uprawnienia Kupującego do dochodzenia roszczeń z tytułu wad pojazdu ujawnionych po dniu zakupu."
Dzień później zadzwonił Kupujący że coś się dzieje z układem chłodzącym silnik. Powiedziałem, że wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy w warsztacie i że mechanik powiedział że już powinno być dobrze. W zasadzie powtórzyłem to Kupującemu bo w dniu zakupu też mu o tej wymianie mówilem i jeszcze sam sprawdzał i przygłądał się temu. W dniu 27.07.2009 r. zadzwonił z pretensa że to grat i w ogóle jakaś uszczelka głowicy jest do wymiany. Grozi że wyśle pismo w ciągu 7 dni do mnie o zwrot kosztów naprawy a jak nie to złoży pozew w sądzie. Na marginesie dodam, że przed zakupem aż takie rzeczy się nie działy z samochodem. Nie wiem co robić, czy ten zapis z paragrafu 4 może mi jakoś pomóc przed roszczeniem Kupujacego. Proszę o możliwie szybką pomoc. Nie wiem co mam robić. Pozdrawiam.
 
Pasqud napisał:
[cytat="day-trader":2p7k93rn]biorąc pod uwagę że jest to 14 letni samochód bardzo ciężko będzie coś przed sądem wygrać. Ponieważ to pan będzie musiał udowodnić że stan pojazdu odbiega od takiego jaki "obiecał" panu sprzedający.

To prawda, że samochód jest leciwy, ale przecież przedmiotem umowy jest samochód wolny od wad - brak katalogu wad w umowie. Tymczasem, jak opisuje zainteresowany, samochód jest pełen poważnych wad. W tej sytuacji uważam, że kupującemu przysługuje roszczenie z przepisów o rękojmi za wady fizyczne.

Art. 556. [Rękojmia za wady fizyczne i prawne] § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

Art. 560. [Odstąpienie od umowy lub obniżenie ceny] § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.
 
spamergt po co odświeżasz starego kotleta. Masz pytanie, zadaj w osobnym temacie. Zamykam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra