Niestety kontakty z Orange to jako kopanie się z koniem. A użytkowanie Neostrady to prawdziwa próba nerwów dla każdego (sam to kiedyś ćwiczyłem).
Na dobrą wolę w rozwiązaniu umowy z Orange nie licz - chyba że sam ją zerwiesz i zapłacisz kare.
Orange będzie wysyłać technika nawet co drugi dzień, będą zwracać pieniądze za okres usterki, ale umowy sami nie zerwą. Chyba że linia do której jesteś podłączony przestanie spełniać nawet minimalne parametry zapisane w umowie, i nie będzie można świadczyć jakiejkolwiek usługi (co w przypadku Orange wcale nie jest odosobnionym przypadkiem).
Możesz poprosić o pomoc UKE. Opisać dobrze sprawę, wyłuszczyć wszelkie reklamacji i związane z tym nieustanne przestoje, i to powinno pomóc.
Jak sprawa trafia do UKE i Orange widzi że klient nie odpuszcza to wtedy godzą się na zerwanie umowy bez konsekwencji dla klienta. Inaczej nie masz szans.
Janusz M. napisał:
Dziwne. Od wielu lat mam neostradę i żadnych kłopotów. W ciągu tych lat były może ze dwie krótkie awarie.
Janusz, zapraszam na oficjalne forum Orange. Tam jest specjalny dział poświęcony tylko Neostradzie, i poczytasz z czym walczą ludzie. Jak się czyta niektóre historie (a sam kiedyś doświadczałem podobnych, więc wiem iż są prawdziwe) to zmienisz zdanie o tej firmie.
Orange i Neostrada to usługa dla desperatów którzy nie mają innej alternatywy.
================================
raf85pl Nie pisz postów co parę minut. Korzystaj z "edytuj".