M
magnacki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2022
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
postaram się wytłumaczyć najdokładniej jak potrafię.
Zakupiłem biżuterię (pierścionek) w sklepie internetowym na początku stycznia (12.01). Miał to być prezent, więc kupiłem go odpowiednio wcześniej, żeby doszedł na czas. W momencie wręczenia prezentu okazało się, że pierścionek jest za duży (niezgodność rozmiaru z informacjami podanymi przez sklep internetowy) oraz ma wady w postaci rys i braku materiału (ubytek jakby ze ściany odkleić kawałek farby, nie wiem w jaki sposób to mogło powstać na pierścionku). Było to prawie miesiąc po zakupie, 06.02.
Uruchomiłem procedurę reklamacyjną, odesłałem pierścionek z życzeniem wymiany na pełnowartościowy produkt pozbawiony wad. Reklamacja została rozpatrzona pozytywnie, dostałem nowy pierścionek, zgodny z opisem. Jest 25.02.
I tutaj potrzebuję wsparcia - moje rozumowanie jest takie, że skoro produkt zgodny z opisem, który można w pełni świadomie sprawdzić w użytkowaniu, dostałem dopiero 25.02, to od tego momentu liczy się moje prawo do odstąpienia od umowy. Jako, że pierścionek jakoś nie przypadł do gustu (po takich przygodach wcale się nie dziwię), postanowiliśmy go zwrócić.
Uruchomiona procedura odstąpienia od umowy, pierścionek spakowany i wysłany do sklepu. Jest 04.03.
Dzisiaj, 16.03, dostałem maila ze sklepu, w którym kupiłem pierścionek, że moje prawo do odstąpienia od umowy wygasło 28.01.
I teraz bazując na powyższym, mam pytania:
1. Czy moje rozumowanie dotyczące momentu liczenia terminu, w którym mogę odstąpić od umowy jest prawidłowe?
2. Jeśli na powyższe odpowiedź brzmi "nie" - czy jest cokolwiek co mogę zrobić, żeby odzyskać pieniądze?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
postaram się wytłumaczyć najdokładniej jak potrafię.
Zakupiłem biżuterię (pierścionek) w sklepie internetowym na początku stycznia (12.01). Miał to być prezent, więc kupiłem go odpowiednio wcześniej, żeby doszedł na czas. W momencie wręczenia prezentu okazało się, że pierścionek jest za duży (niezgodność rozmiaru z informacjami podanymi przez sklep internetowy) oraz ma wady w postaci rys i braku materiału (ubytek jakby ze ściany odkleić kawałek farby, nie wiem w jaki sposób to mogło powstać na pierścionku). Było to prawie miesiąc po zakupie, 06.02.
Uruchomiłem procedurę reklamacyjną, odesłałem pierścionek z życzeniem wymiany na pełnowartościowy produkt pozbawiony wad. Reklamacja została rozpatrzona pozytywnie, dostałem nowy pierścionek, zgodny z opisem. Jest 25.02.
I tutaj potrzebuję wsparcia - moje rozumowanie jest takie, że skoro produkt zgodny z opisem, który można w pełni świadomie sprawdzić w użytkowaniu, dostałem dopiero 25.02, to od tego momentu liczy się moje prawo do odstąpienia od umowy. Jako, że pierścionek jakoś nie przypadł do gustu (po takich przygodach wcale się nie dziwię), postanowiliśmy go zwrócić.
Uruchomiona procedura odstąpienia od umowy, pierścionek spakowany i wysłany do sklepu. Jest 04.03.
Dzisiaj, 16.03, dostałem maila ze sklepu, w którym kupiłem pierścionek, że moje prawo do odstąpienia od umowy wygasło 28.01.
I teraz bazując na powyższym, mam pytania:
1. Czy moje rozumowanie dotyczące momentu liczenia terminu, w którym mogę odstąpić od umowy jest prawidłowe?
2. Jeśli na powyższe odpowiedź brzmi "nie" - czy jest cokolwiek co mogę zrobić, żeby odzyskać pieniądze?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.