Odstąpienie od umowy ubezpieczenia OC

  • Autor wątku Autor wątku mathellfire
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mathellfire

Użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
53
Cześć,

Mam dość skomplikowaną sprawę.

Towarzystwo ubezpieczeniowe nr.1 przesłało mi propozycję nowej polisy OC, którą opłaciłem. Kilka dni po tym jak ta polisa już obowiązywała podpisałem nową polisę OC z innym ubezpieczycielem nr.2 a w przypadku nr.1 złożyłem pisemne odstąpienie od umowy zawartej na odległość na podstawie art. 40 par. 2 Ustawa o prawach konsumenta.

Towarzystwo ubezpieczeniowe po miesiącu odpisało, że nieprawidłowa jest podstawa prawna odstąpienia od umowy (brak jakiegokolwiek wytłumaczenia).

Sprawę przesłałem do rzecznika konsumentów, który poprosił towarzystwo ubezpieczeniowe o ponowne rozpatrzenie odstąpienia.

Ubezpieczyciel stwierdził, że podstawa jest błędna gdyż:

"Umowa została zawarta na zasadzie prolongacji ... w związku z czym nie można od niej odstąpić na podstawie zapisów z ustawy z dnia 30 maja 2014 o prawach konsumenta... Nie można uznać, że umowa, która została wzniowiona w wyniku braku oświadczenia o wypowiedzeniu, została zawarta na odległość." "Podstawa prawna art. 28. 1."

Po kolei:
1. Z towarzystwem zawarłem zupełnie nową polisę i w dokumentacji jest jak byk napisane "zawarcie umowy dnia xx.xx.xxxx". Numer polisy inny.
2. Umowa została zawarta na odległość - emailowo oraz poprzez pocztę tradycyjną. Co więcej samo towarzystwo ubezpieczeniowo w dokumentach przesłanych pocztą stwierdziło "umowa zostanie podpisana w momencie wykonania przelewu". Nigdy nie byłem w żadnym oddziale, nie podpisywałem niczego osobiście.
3. Brak jest oświadczenia o wypowiedzeniu bo podpisałem z nimi nową umowę i od samego początku poinformowałem towarzystwo o tym, że oczywiście zgadzam się na obciążenie mnie kwotą w terminie kiedy polisa obowiązywała (te kilka dni). Nigdy nie miałem zamiaru wypowiadać ubezpieczenia przed końcem okresu trwania polisy.
4. Art. 28. 1 na który się powołali mówi "Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta NASTĘPNA umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2." Wnioskuję, że następna to nie "prolongacja" tej samej umowy tylko następna umowa?
5. W regulaminie zawarcia polisy jest jak byk informacja, że można zrezygnować z umowy w terminie 30 dni od jej zawarcia.

Proszę o merytoryczną odpowiedź czy gdzieś popełniłem błąd czy ubezpieczyciel po prostu szuka jakichś pozbawionych sensu wykrętów.

Proszę o informację czy Rzecznik Konsumentów jest władny zrobić ze sprawą coś więcej niż poproszenie przedsiębiorcy o odpowiedź/ponowne rozpatrzenie mojego pisma?
 
Załatw to na podstawie art. 28a Dz. U. 2003 Nr 124 poz. 1152. Zwróć uwagę na art. 28 tej ustawy.
 
gryffinian napisał:
Załatw to na podstawie art. 28a Dz. U. 2003 Nr 124 poz. 1152. Zwróć uwagę na art. 28 tej ustawy.

Problem w tym, że nie chcę tak robić - jeśli wypowiem polisę na podstawie art. mówiącego o tym, że mogą zrezygnować z polisy jeśli pojazd jest podwójnie ubezpieczony to ubezpieczyciel odda mi pieniądze od momentu złożenia takiego pisma czyli stracę kilka miesięcy. Jednocześnie "przyznam się", że nie miałem racji twierdząc, że polisa nie obowiązuje. Od umowy odstąpiłem natomiast kilka miesięcy temu - wszystko zgodnie z przepisami.

Czy mam rację?
 
Ostatnia edycja:
Zrób jak ci radzi gryffinian.
Umowa przedłużona "automatycznie" nie jest traktowana jako umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorcy czy na odległość. Jest to przedłużenie ubezpieczenia OBOWIĄZKOWEGO na kolejny okres rozliczeniowy o którym informował poinformował cię ubezpieczyciel w terminie nie krótszym niż 14 dni przed jej końcem.
Dlatego podlega pod ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych a to, że akurat nie znałeś prawa nie zwalnia cię z odpowiedzialności. Co ubezpieczyciel wykorzystał do bólu w twoim przypadku, jednak z tego co widzę to nie popełnił żadnego błędu... w przeciwieństwie do Ciebie.
 
Powrót
Góra