odstąpinie od umowy kupna domu w niemczech

  • Autor wątku Autor wątku mariola wi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mariola wi

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
3
Witam . Mam bardzo poważne pytanie. 3 tygodnie temu 14.03.2016 podpisałam z mężem w Niemczech umowę notarialną kupna domu w niemczech.Byliśmy u notariusza ze spadkobierczynią tego domu i oczywiście z tłumaczem Polsko niemieckim, wszystko to odbywało się w przyspieszonym tempie bo byliśmy zdecydowani i Chcielismy wyjechać do Niemiec jednak Stała się dla mnie tragedia po 22.03.2016 po kilku dniach maż nagle zmarł na zawał serca. Chciałabym zrezygnować z jego kupna ponieważ nie wyobrażam sobie życia tak daleko samej. Od agenta dowiedziałam się ze to tylko zależy od sprzedającego czy się zgodzi na odstapienie od umowy. Jeśli się nie zgodzi, to czy jest jakieś inne wyjście z tej sytuacji czy będę musiała ten dom kupić. podobno ciąży to tez na spadkobierców czyli naszych dzieciach. jednak oni nie chca kupować tego domu bo nie zamierzają wyjechać z polski. nie wyobrażam sobie tego , My chcieliśmy bardzo z mężęm ale w takiej sytuacji jest to dla mnie nie możliwe.to jest wypadek losowy, w tej chwili nie można się z kontaktować ze sprzedającą ponieważ jest na urlopie. Właściciel agencji nieruchomości w Niemczech powiedział ze pierwszy raz spotyka się z taką sytuacją. A Notariusz powiedział mu ze zostaliśmy wpisani czyli ja i mąż do ksiąg wieczystych. Ze teraz to zależy od właścicielki tego domu. Chociaż ja żadnego wypisu nie dostałam. Dostaliśmy tylko projekt aktu po jego odczytaniu Byliśmy wówczas z tłumaczem. Jednak on nie chce mi teraz pomóc w tej sytuacji. jakiś dziwny człowiek Bardzo proszę o pomoc, bo jestem bardzo przygnębiona
 
Wszystkim wtajemniczonym przychodzi na myśl clausula rebus sic stantibus
, która w polskim kodeksie cywilnym znalazła odbicie w Art. 357 (1):

Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

W niemieckim kodeksie cywilnym (BGB=Bürgerliches Gesetzbuch), w § 313 BGB, jest ta zasada (moje własne, szybkie tłumaczenie) sformułowana tak


1) Jeśli po zawarciu umowy istotnie zmieniły się okoliczności, które były podstawą umowy, a strony nie zawarłyby tej umowy albo zawarłyby ją z inną treścią, jeśliby tę zmianę przewidziały, to można żądać dopasowania umowy, jeśli od jednej ze stron, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności, w szczególności ustawowego i umownego ryzyka, nie można żądać i oczekiwać trwania przy niezmienionej umowie.

(2) Za zmianę okoliczności uważa się także, jeśli istotne wyobrażenia, które stały się podstawą umowy, okazały się fałszywe.


(3) Jeśli dopasowanie umowy nie jest możliwe lub jeśli także byłoby ono nadmernym obciążenienie dla jednej ze stron, to może ona od umowy odstąpić.można W przypadku zobowiązań okresowych, odstąpienie od umowy zastępuje wypowiedzenie.


To jedyny przepis niemieckiego prawa cywilnego, którego zastosowanie wchodzi tu w rachubę. Jednakże przestrzegałbym Mariolę przed sądowym sporem z powołaniem się na ten przepis. Wielu młodych, mało doświadczonych prawników, nie jest świadomych tego, jak oszczędnie i restrykcyjnie niemieckie sądy stosują ten przepis. Niestety, po przejrzeniu najnowszego orzecznictwa niemieckich sądów, przede wszystkim niem. sądu najwyższego (Bundesgerichtshof, w skrócie BGH), odradzałbym proces przeciwko sprzedającym. Niemieckie wyższe sądy zajmowały się śmiercią osoby w świetle § 313 BGB (chodziło o zwrot dotacji dla jednego ze spadkobierców po śmierci dotującego, poczynionych w związku z prawem do mieszkania u dotowanych; pozostali spadkobiercy żądali zwrotu dotacji ponieważ uznali, że śmierć dotującego jest zmianą okoliczności w rozumieniu § 313 BGB. Ostatecznie także niem. sąd najwyższy (BGH) uznał, że śmierć dotującego nie jest w tym wypadku zmianą w rozumieniu tego przepisu.
Marioli radziłbym usilnie rozmowy ze sprzedającą, a w razie konieczności nawet poświęcenie z ceny jakiejś kwoty, na wyrównanie jakichś strat po stronie sprzedającej. Proces natomiast uważałbym za zbyt ryzykowny z powodów, które krótko wyżej opisałem. Poza tym bez znaczenia jest, czy cena została już zapłacona, czy nie. Jeśli nie została zapłacona, to pozostanie roszczenie o jej zapłatę. Skoro Mariola pisze, że notariusz powiadomił już o wpisaniu prawa do księgi wieczystej, to cena najprawdopodobniej została przelana. Jej zwrot byłby zatem tylko wówczas możliwy, jeśli sprzedająca zgodziłaby się na rozwiązanie umowy.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra