L
larkin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 22
Witam serdecznie. Nie jestem pewna , czy temat tu pasuje, ale nie znalazłam lepszego miejsca;
Otóż, pewna osoba dokonała czynu zabronionego (nie będącego przestępstwem) - władała rzeczą. Ostatecznie nie ustalono, co z nią faktycznie uczyniła.
Jest wyrok z nakazem zwrotu równowartości rzeczy.
Wydaje mi się, że wierzycielowi przysługuje również odszkodowanie (czyn zabroniony rodzi odszkodowanie). Sęk w tym, że klasycznej "utraty należnych zysków" po stronie wierzyciela raczej nie było.
1. czy istnieją inne "argumenty" uzasadniajace roszczenie odszkodowawcze?
2. i przy okazji, w tej sprawie - jak biegnie przedawnienie? z góry dziekuję za szczerą odpowiedź
Otóż, pewna osoba dokonała czynu zabronionego (nie będącego przestępstwem) - władała rzeczą. Ostatecznie nie ustalono, co z nią faktycznie uczyniła.
Jest wyrok z nakazem zwrotu równowartości rzeczy.
Wydaje mi się, że wierzycielowi przysługuje również odszkodowanie (czyn zabroniony rodzi odszkodowanie). Sęk w tym, że klasycznej "utraty należnych zysków" po stronie wierzyciela raczej nie było.
1. czy istnieją inne "argumenty" uzasadniajace roszczenie odszkodowawcze?
2. i przy okazji, w tej sprawie - jak biegnie przedawnienie? z góry dziekuję za szczerą odpowiedź