R
Raphtaliaaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2025
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Mam w trakcie sprawę sądową, jeden powód przeciwko dwojgu pozwanych.
Sytuacja wyglądała następująco, kon był pod opieką instruktora na terenie domu jedne z pozwanych, ale kon się spłoszył i wyważyć bramę właściciela konia, oraz wbiegł po tira. Właściciela konia nie było w tym czasie na terenie ale wiedział że instruktor jest i przez ten czas zajmuje się koniem. Koń wyrwał się instruktorowi.
Właściciel konia brał połowę pieniędzy za prowadzone jazdy przez instruktora i czerpał korzyści majątkowe z tego tytułu.
Po zdarzeniu na miejsce przyjechała policja i sprawdziła protokół, nie stwierdziła winy instruktora, ponieważ zabezpieczył on posiadłość przed ucieczką zwierzęcia poprzez zamknięcie bramy, przy czym nie ukarała go w żaden sposob mandatem.
Uszkodzenia pojazdu były na tyle niewielkie, że kierowca mógł oddalić się z miejsca zdarzenia tym pojazdem.
W trakcie jest postępowanie o odszkodowanie przeciwko instruktorowi i właścicielowi konia na 110 tys zloty.
Właściciel konia pomimo tego że jest jednym z poznanych jawnie występuje przeciwko instruktorowi, próbując zwalić winę na niego.
Właściciel konia nie miał żadnego ubezpieczenia OC od takich przypadków a instruktor miał ubezpieczenie OC od swojej winy.
Dowody przedstawione w sądzie:
- wycena naprawy przez powoda na kwotę 110 tys zloty
- z zakresu przesłuchania świadków, w tym pozwanych i kierowcę tira
Dowody przedstawione przez pozwanych:
- protokół policji
- z zakresu przesłuchania pozwanych, policjantów oraz rzekomycn świadków zdarzenia
Po pierwszej rozprawie powód oświadczył że naprawił pojazd na własny koszt nie przedstawiając żadnej faktury za dokonane naprawy co odbiegało od roszczeń zawartych na piśmie sądowym.
Właściciel konia próbuje zwalić winę na instruktora, a instruktor uważa że to nie była niczyja wina, jako, że zwierzę wyważyło bramę, która była zamknięta i wtargnelo pod tira.
Opinia bieglego dotyczącą naprawy auta
Biegły wyliczył naprawę pojazdu na 85tys zloty oraz naprawe z ubezpieczalni na 12tys zloty.
Jakie są możliwości i realne szanse, że pozwani się z tego wybranią?
Kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie, właściciel konia, czy instruktor?
Mam w trakcie sprawę sądową, jeden powód przeciwko dwojgu pozwanych.
Sytuacja wyglądała następująco, kon był pod opieką instruktora na terenie domu jedne z pozwanych, ale kon się spłoszył i wyważyć bramę właściciela konia, oraz wbiegł po tira. Właściciela konia nie było w tym czasie na terenie ale wiedział że instruktor jest i przez ten czas zajmuje się koniem. Koń wyrwał się instruktorowi.
Właściciel konia brał połowę pieniędzy za prowadzone jazdy przez instruktora i czerpał korzyści majątkowe z tego tytułu.
Po zdarzeniu na miejsce przyjechała policja i sprawdziła protokół, nie stwierdziła winy instruktora, ponieważ zabezpieczył on posiadłość przed ucieczką zwierzęcia poprzez zamknięcie bramy, przy czym nie ukarała go w żaden sposob mandatem.
Uszkodzenia pojazdu były na tyle niewielkie, że kierowca mógł oddalić się z miejsca zdarzenia tym pojazdem.
W trakcie jest postępowanie o odszkodowanie przeciwko instruktorowi i właścicielowi konia na 110 tys zloty.
Właściciel konia pomimo tego że jest jednym z poznanych jawnie występuje przeciwko instruktorowi, próbując zwalić winę na niego.
Właściciel konia nie miał żadnego ubezpieczenia OC od takich przypadków a instruktor miał ubezpieczenie OC od swojej winy.
Dowody przedstawione w sądzie:
- wycena naprawy przez powoda na kwotę 110 tys zloty
- z zakresu przesłuchania świadków, w tym pozwanych i kierowcę tira
Dowody przedstawione przez pozwanych:
- protokół policji
- z zakresu przesłuchania pozwanych, policjantów oraz rzekomycn świadków zdarzenia
Po pierwszej rozprawie powód oświadczył że naprawił pojazd na własny koszt nie przedstawiając żadnej faktury za dokonane naprawy co odbiegało od roszczeń zawartych na piśmie sądowym.
Właściciel konia próbuje zwalić winę na instruktora, a instruktor uważa że to nie była niczyja wina, jako, że zwierzę wyważyło bramę, która była zamknięta i wtargnelo pod tira.
Opinia bieglego dotyczącą naprawy auta
Biegły wyliczył naprawę pojazdu na 85tys zloty oraz naprawe z ubezpieczalni na 12tys zloty.
Jakie są możliwości i realne szanse, że pozwani się z tego wybranią?
Kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie, właściciel konia, czy instruktor?