D
deenely
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Otóż 19 grudnia nadałem paczkę kurierem DPD (zaznaczam nazwę firmy, gdyż być może u nich wygląda to inaczej niż u reszty przewoźników). Paczka dotyczy mojego zakupu na allegro sprzętu elektronicznego. Niestety odsyłając paczkę z tytułu zwrotu towaru niezgodnego z opisem podałem zły adres odbiorcy. Porozumiałem się z konsultantem DPD i ten miał dać znać kurierowi, że dostarczenie przesyłki ma być pod innym adresem. Paczka dotarła 22 grudnia, jednak na stary adres ( ten sprzed zmiany). Co bardziej dziwne, jako odbiorca w "śledzeniu przesyłki" była osoba, która tę paczkę powinna otrzymać. Jednak dzwoniąc do tej osoby dowiedziałem się, że nie ma takiej możliwości, ponieważ on nie ma nic wspólnego z adresem, na który dotarła paczka. Zadzwoniłem do DPD i konsultant potwierdził przekierowanie przesyłki oraz także dostarczenie jej pod zły adres. Nadał wiadomość kurierowi, aby odebrał i dostarczyl te przesylke na właściwy adres. Miało to nastąpić w ciągu maksymalnie 2 dni roboczych. Tak się nie stało, żadnej odpowiedzi ze strony dpd, odbiorca nic nie otrzymał. Po kolejnej rozmowie ( bodajże 28 grudnia) myślałem, że wszystko się ułoży, gdyż nakazano wszczęcia interwencji w tej sprawie... Do dzisiaj nic, cisza. I teraz moje pytanie. Co mam zrobić w tej sytuacji, czy mogę domagać się odszkodowania? Paczka była ubezpieczona, jak każda. Co mam zrobić? Proszę o poradę.
Otóż 19 grudnia nadałem paczkę kurierem DPD (zaznaczam nazwę firmy, gdyż być może u nich wygląda to inaczej niż u reszty przewoźników). Paczka dotyczy mojego zakupu na allegro sprzętu elektronicznego. Niestety odsyłając paczkę z tytułu zwrotu towaru niezgodnego z opisem podałem zły adres odbiorcy. Porozumiałem się z konsultantem DPD i ten miał dać znać kurierowi, że dostarczenie przesyłki ma być pod innym adresem. Paczka dotarła 22 grudnia, jednak na stary adres ( ten sprzed zmiany). Co bardziej dziwne, jako odbiorca w "śledzeniu przesyłki" była osoba, która tę paczkę powinna otrzymać. Jednak dzwoniąc do tej osoby dowiedziałem się, że nie ma takiej możliwości, ponieważ on nie ma nic wspólnego z adresem, na który dotarła paczka. Zadzwoniłem do DPD i konsultant potwierdził przekierowanie przesyłki oraz także dostarczenie jej pod zły adres. Nadał wiadomość kurierowi, aby odebrał i dostarczyl te przesylke na właściwy adres. Miało to nastąpić w ciągu maksymalnie 2 dni roboczych. Tak się nie stało, żadnej odpowiedzi ze strony dpd, odbiorca nic nie otrzymał. Po kolejnej rozmowie ( bodajże 28 grudnia) myślałem, że wszystko się ułoży, gdyż nakazano wszczęcia interwencji w tej sprawie... Do dzisiaj nic, cisza. I teraz moje pytanie. Co mam zrobić w tej sytuacji, czy mogę domagać się odszkodowania? Paczka była ubezpieczona, jak każda. Co mam zrobić? Proszę o poradę.