Odszkodowanie od dentysty i zwrot kosztów za zabiegi.

  • Autor wątku Autor wątku greenowaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

greenowaa

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
18
Witam,

proszę o podpowiedź jak mam zacząć walkę z dentystą, który totalnie źle wykonał zabiegi 4 implantów zębów. Byłam już na konsultacji u innych lekarzy, tomograf nie pozostawia żadnych wątpliwości, że dentysta nie potrafi wykonywać tego typu zabiegów, w związku z czym moje implanty nadają się tylko do wykręcenia i wstawienia nowych.
Chcę odzyskać pieniądze, które zostawiłam u tego Pana w gabinecie oraz myślę o odszkodowaniu za czas, który zmarnowałam (ponad 2 lata noszę 3, a jeden ten sam lekarz usunął, ponieważ się ruszał), za ból, który ponownie mnie czeka i nerwy.
Gdzie mam się udać? Jak rozpocząć walkę?
PROSZĘ O DORADZENIE.

Dziękuję !!!
 
Może zacznij od pisma do niego skierowanego , w którym opisz cała sprawę , zażądaj udostępnienia jego polisy odpowiedzialności cywilnej ( może być obowiązkowa , dobrowolna albo obie ; to zależy od formy działalności i ich decyzji ) . Na końcu pisma poinformuj go , że w razie braku odpowiedzi (termin) skierujesz przeciwko niemu powództwo cywilne. Pismo wyślij poleconym .
 
Trudna sprawa, ale trzeba spróbować. Bardzo ważna jest dokumentacja medyczna, zgromadź wszystko co tylko się da , plus faktury za wykonane usługi.
 
Najpierw radzę skierować sprawę do wojewódzkiej komisji ds zdarzeń medycznych, siedzibą komisji powinien być urząd wojewódzki w Pani województwie, tam też wypełnia się formularz, składa dokumentację i w krótkim czasie będzie odpowiedź czy błąd medyczny miał miejsce, a jeśli tak, to komisja przyzna Pani pieniężne zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a wypłaty dokona zakład ubezpieczeń w którym stomatolog był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej z tytuły wykonywania zawodu. Podstawa prawna ustawa z dnia 6.11.2008 r. o prawach pacjenta Dz. U. 2013, poz. 159, art. 67 e
 
Pytanie do slava - czy pewien jesteś , że sprawę tę można skierować do wojewódzkiej komisji do spraw zdarzeń medycznych ?
Czy jej działalność nie dotyczy przypadkiem tylko leczenia szpitalnego ?
W tym wypadku chodzi chyba jednak o gabinet prywatny ?
Na miejscu greenowaaej zacząłbym jednak od próby polubownego "załatwienia sprawy"
z gabinetem , tj. uzyskania na początek informacji o polisie ubezpieczenia ich odpowiedzialności cywilnej i zgłoszenia szkody u tego ubezpieczyciela .
 
Dokładnie tak jak zauważył projektx komisje ds. zdarzeń medycznych orzekają w sprawach dot. szpitali.
 
Macie Panowie rację, przypomniałem sobie sprawę o błąd lekarza popełniony w czasie zabiegu, był to jednak szpital tyle że niepubliczny, a pacjentka nie była hospitalizowana. To mnie zmyliło, w ustawie faktycznie jest fragment, że komisja orzeka jedynie do błędów popełnionych w szpitalu.
Tak więc należałoby zacząć od owego stomatologa i grzecznie poprosić go o numer polisy OC. a następnie skierować do ubezpieczyciela - tak jak mowa w opinii projektx
 
Może lepiej zacząć od opinii biegłego/lekarza czy w ogóle jest mowa o błędach medycznych, a może jedynie niepowodzenie w leczeniu -> implant może się poluzować/wypaść w/z kości z różnych przyczyn również niezależnych od działania lekarza; ponadto kolor okazał się "zły" po ponad dwóch latach - czemu odebrano pracę skoro była zła, czy i inne zęby nie zmieniły koloru przez ponad 2 lata itd. ? Czy lekarz wkręci drugi implant bezpłatnie - jaka była umowa - była ? itd..
Medycyna to nie matematyka czy mechanika (niestety)...
 
Opinia biegłego jest jednoznaczna: nie ma miejsca na obronę lekarza w żadnej sferze..implanty źle dobrane - za krótkie, przy bardzo dobrych warunkach kostnych, przez co wypadł jeden z czterech (reszta też wypadnie, to podobno kwestia czasu), korony nieestetycznie wykonane, generalnie fuszera do potęgi n-tej.
Lekarz, który wykonał te implanty nie stawił się na żadne umówione spotkanie. Przestał odbierać telefony, nadal prowadzi działalność lecz żeby wejść do gabinetu trzeba być umówionym, bo gabinet za każdym pacjentem zamykany jest na klucz od środka.
Nie będę opisywać kolejnych rzeczy, bo nie o to chodzi.. Nie będę też umawiać się pokrętnie jako inna pacjentka na spotkanie w gabinecie, bo szkoda mojego zdrowia. Wiem, że mam ogromne szanse odzyskać pieniądze (ok. 15 tyś.).
Proszę tylko o jedno: o podanie ścieżki jaką powinnam się teraz kierować po kolei wg prawa, aby jak najszybciej odzyskać pieniądze (nie liczę już na ugodę z lekarzem - zwodził mnie 2 miesiące).
Gdzie mam złożyć skargę, zażalenie, pismo o zwrot kosztów, odszkodowanie i wszystko co się da?
Chciałam się dogadać z tym lekarzem, żeby mi oddał to co mu zapłaciłam..ale on nie chciał najwyraźniej. Więc teraz będę walczyła o wszystko o co mogę. W przyszłym tyg. muszę wydać kolejne grube pieniądze na wykręcanie tych i wstawianie nowych implantów, na samą myśl ran i bólu robi mi się niedobrze..

PROSZĘ O POMOC, MUSZĘ SPRAWĘ ZAŁATWIĆ SAMA.

Dziękuję,

greenowaa
 
Na początek , jak radzi projektx w poście #2, poleconym zpo zażądaj polisy OC, jak odmówi lub wcale nie zareaguje - sąd. Jest o co walczyć.
 
Dzięki,

a jeżeli chodzi o skargę to do Śląskiej Izby Lekarskiej? (Lekarz jest z Bytomia) Do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej czy do kogoś innego ? Czytam tu i nie wiem do kogo to skierować: Śląska Izba Lekarska - Kontakt

I czy trzeba osobiście czy można mailem to wysłać?
 
greenowaa napisał:
I czy trzeba osobiście czy można mailem to wysłać?
Jeśli skarga ma odnieść skutek , wyślij poleconym zpo, lub mailem -z podpisem elektronicznym,jeżeli posiadasz. Telefony i skargi ustne sobie odpuść, szkoda czasu.
 
Powrót
Góra