K
krzysiekosse
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Niedawno miałem taki przypadek że niedopilnowany przez właścicieli pies wybiegł mi na jezdnię i doszło do zdarzenie w którym poniosłem straty materialne.
Na miejscu był patrol Policji gdzie funkcjonariusze opisali całe zdarzenie. Właściciel psa został pouczony a mnie przysługuje prawo do samodzielnego wniesienia wniosku o ukaranie jako oskarżycielowi posiłkowemu.
Czy ktoś mógł by mi coś doradzić, czy to wszystko ma jakiś sens czy jestem na straconej pozycji?
Proponowałem właścicielom psa ugodę ale niestety nie nie chcą nawet myśleć o jakimkolwiek odszkodowaniu.
Dziękuję za uwagę
Niedawno miałem taki przypadek że niedopilnowany przez właścicieli pies wybiegł mi na jezdnię i doszło do zdarzenie w którym poniosłem straty materialne.
Na miejscu był patrol Policji gdzie funkcjonariusze opisali całe zdarzenie. Właściciel psa został pouczony a mnie przysługuje prawo do samodzielnego wniesienia wniosku o ukaranie jako oskarżycielowi posiłkowemu.
Czy ktoś mógł by mi coś doradzić, czy to wszystko ma jakiś sens czy jestem na straconej pozycji?
Proponowałem właścicielom psa ugodę ale niestety nie nie chcą nawet myśleć o jakimkolwiek odszkodowaniu.
Dziękuję za uwagę