P
paul-k
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 23
Witam
W sierpniu tego roku mieszkanie, w którym mieszka moja mamy zostało zalane (ucierpiała głównie kuchnia). Zalanie było skutkiem pożaru, który miał miejsce u sąsiada mieszkającego piętro nad moją mamą.
Postanowiliśmy skorzystać z ubezpieczenia, które posiada sąsiad i tutaj zaczęły się schody. Dodam, że w historii było kilka zalań nie spowodowanych pożarem i TU wypłacały odszkodowanie "bez zbędnej zwłoki".
Mama mieszka w kamienicy w której część mieszkań jest własnościowych i właściciele tworzą wspólnotę, a pozostałe mieszkania są komunalne. Mieszkanie mojej mamy i sąsiada u góry jest komunalne.
Mama w ramach zgłoszenia roszczenia dostarczyła do TU pisma otrzymane od prezes wspólnoty mieszkaniowej (która prawdopodobnie jest również administratorem całej klatki schodowej, ale odpowiada tylko za części wspólne).
W/w pisma to:
1. Notatka/protokół, w którym stwierdza się, że wskutek oględzin strażacy stwierdzili, iż przyczyną wywołania pożaru była źle podłączona kuchenka gazowa z piekarnikiem elektrycznym, który to piekarnik spowodował spięcie na instalacji
2. Oświadczenie, w którym stwierdza się, m.in., że z pierwszej informacji od Straży Pożarnej, pożar był skutkiem źle podłączonej kuchenki gazowej z elektrycznym piekarnikiem i nie wynikał z części wspólnych budynku. Jednakże, protokół straży nie wskazuje żadnej przyczyny.
3. protokół z zamknięcia dopływu gazu
4. protokół z prób szczelności po ponownym włączeniu gazu.
Temat utknął pomiędzy TU oraz Zarządcą, który oczekuje od Zarządcy odpowiedzi na poniższe pytania:
1. jakie nieprawidłowości wykryto w podłączeniu piekarnika kuchenki w lokalu nr 20
2. jaki podmiot stwierdził nieprawidłowości w podłączeniu kuchenki, czy posiadał stosowne uprawnienia
3. kto wykonywał podłączenie kuchenki (podmiot odpowiedzialny za szkodę), czy posiadał stosowne uprawnienia, czy za zgodą zarządcy
Na powyższe, stanowisko Zarządcy wobec TU jest następujące: ...Informuję, że nie odpowiem na punkt 2 pisma ponieważ to są pytania do lokatora z mieszkania nr xx. Lokatorowi z mieszkania nr xx zostało przekazane oświadczenie, które wyjaśnia sprawę. Pożar nie był wynikiem uszkodzenia części wspólnych za które Zarząd odpowiada....
I jest przepychanka. W ostatnim piśmie TU stwierdziło, że swoją decyzję opiera na art. 5 Ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu
reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym lub art. 16 Ustawy z dnia 15 grudnia
2017 r. o dystrybucji ubezpieczeń.
W związku z powyższym, aby wiedzieć co dalej mamy robić, proszę Was o pomoc w poniższych kwestiach:
1. Czy TU może w taki sposób upierać się w kwestii odpowiedzi od Zarządcy? Czy fakt, że pożar był w lokalu komunalnym i przyczyny nie wynikały z części wspólnych zmusza Zarządce d ustosunkowywania się do pytań TU? Czy TU nie powinno pytać bezpośrednio lokatorów mieszkania w którym wybuchł pożar lub ZBiLK, który przecież bierze pieniądze za mieszkania komunalne.
2. Czy Straż Pożarna powinna wskazać w raporcie konkretną przyczynę?
3. Czy w tej sytuacji i ewentualnie zaniechaniu kontynuacji tej sprawy, mama może po 3 miesiącach zgłosić roszczenie z tytułu swojego ubezpieczenia? notabene w tym samym TU.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Paweł
W sierpniu tego roku mieszkanie, w którym mieszka moja mamy zostało zalane (ucierpiała głównie kuchnia). Zalanie było skutkiem pożaru, który miał miejsce u sąsiada mieszkającego piętro nad moją mamą.
Postanowiliśmy skorzystać z ubezpieczenia, które posiada sąsiad i tutaj zaczęły się schody. Dodam, że w historii było kilka zalań nie spowodowanych pożarem i TU wypłacały odszkodowanie "bez zbędnej zwłoki".
Mama mieszka w kamienicy w której część mieszkań jest własnościowych i właściciele tworzą wspólnotę, a pozostałe mieszkania są komunalne. Mieszkanie mojej mamy i sąsiada u góry jest komunalne.
Mama w ramach zgłoszenia roszczenia dostarczyła do TU pisma otrzymane od prezes wspólnoty mieszkaniowej (która prawdopodobnie jest również administratorem całej klatki schodowej, ale odpowiada tylko za części wspólne).
W/w pisma to:
1. Notatka/protokół, w którym stwierdza się, że wskutek oględzin strażacy stwierdzili, iż przyczyną wywołania pożaru była źle podłączona kuchenka gazowa z piekarnikiem elektrycznym, który to piekarnik spowodował spięcie na instalacji
2. Oświadczenie, w którym stwierdza się, m.in., że z pierwszej informacji od Straży Pożarnej, pożar był skutkiem źle podłączonej kuchenki gazowej z elektrycznym piekarnikiem i nie wynikał z części wspólnych budynku. Jednakże, protokół straży nie wskazuje żadnej przyczyny.
3. protokół z zamknięcia dopływu gazu
4. protokół z prób szczelności po ponownym włączeniu gazu.
Temat utknął pomiędzy TU oraz Zarządcą, który oczekuje od Zarządcy odpowiedzi na poniższe pytania:
1. jakie nieprawidłowości wykryto w podłączeniu piekarnika kuchenki w lokalu nr 20
2. jaki podmiot stwierdził nieprawidłowości w podłączeniu kuchenki, czy posiadał stosowne uprawnienia
3. kto wykonywał podłączenie kuchenki (podmiot odpowiedzialny za szkodę), czy posiadał stosowne uprawnienia, czy za zgodą zarządcy
Na powyższe, stanowisko Zarządcy wobec TU jest następujące: ...Informuję, że nie odpowiem na punkt 2 pisma ponieważ to są pytania do lokatora z mieszkania nr xx. Lokatorowi z mieszkania nr xx zostało przekazane oświadczenie, które wyjaśnia sprawę. Pożar nie był wynikiem uszkodzenia części wspólnych za które Zarząd odpowiada....
I jest przepychanka. W ostatnim piśmie TU stwierdziło, że swoją decyzję opiera na art. 5 Ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu
reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym lub art. 16 Ustawy z dnia 15 grudnia
2017 r. o dystrybucji ubezpieczeń.
W związku z powyższym, aby wiedzieć co dalej mamy robić, proszę Was o pomoc w poniższych kwestiach:
1. Czy TU może w taki sposób upierać się w kwestii odpowiedzi od Zarządcy? Czy fakt, że pożar był w lokalu komunalnym i przyczyny nie wynikały z części wspólnych zmusza Zarządce d ustosunkowywania się do pytań TU? Czy TU nie powinno pytać bezpośrednio lokatorów mieszkania w którym wybuchł pożar lub ZBiLK, który przecież bierze pieniądze za mieszkania komunalne.
2. Czy Straż Pożarna powinna wskazać w raporcie konkretną przyczynę?
3. Czy w tej sytuacji i ewentualnie zaniechaniu kontynuacji tej sprawy, mama może po 3 miesiącach zgłosić roszczenie z tytułu swojego ubezpieczenia? notabene w tym samym TU.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Paweł