Odszkodowanie z OC GDDKiA

  • Autor wątku Autor wątku Sebastian1906KRK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sebastian1906KRK

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2022
Odpowiedzi
1
Dzień dobry wszystkim.
Mam mały problem z ubezpieczycielem GDDKiA. Otóż najechałem na pozostawiony przedmiot na pasie ruchu w związku z czym uszkodzeniu uległa opona oraz felga w pojeździe. Na miejsce wezwano brygadę GDDKiA, wykonałem zdjęcia oraz mam nagranie z rejestratora jazdy. Brygada powiedziała że nie znalazła przedmiotu (natomiast w dokumentacji ze zdarzenia do ubezpieczyciela przyznają że był metalowy przedmiot). Auto zostało zwiezione lawetą z mojego AC, nową oponę kupiłem sam i chciałem uzyskać odszkodowanie. W dniu dzisiejszym otrzymałem taką oto odpowiedź:

"Szanowny Panie,
w nawiazaniu do zgłoszonych roszczen AGRO Ubezpieczenia - Towarzystwo Ubezpieczen Wzajemnych,
zwane dalej „Towarzystwo” (dawniej: Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczen Wzajemnych) informuje, iz po
przeprowadzeniu postepowania likwidacyjnego, podjeło decyzje o odmowie wypłaty swiadczenia z tytułu
szkody z dnia 2022-07-25.
Uzasadnienie:
Wyjasniamy, iz w przypadku przedmiotowej szkody zgłoszonej w ramach umowy ubezpieczenia
odpowiedzialnosci cywilnej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (dalej "GDDKiA")
odpowiedzialnosc Ubezpieczonego oparta jest o okreslona w art. 415 kodeksu cywilnego zasade winy,
zgodnie z która „Kto z winy swej wyrzadził drugiemu szkode, obowiazany jest do jej naprawienia”.
Ubezpieczyciel udziela wiec ochrony ubezpieczeniowej jedynie w sytuacji, gdy Ubezpieczonemu mozna
przypisac okreslona wine. Przy czym niezbednymi przesłankami pozwalajacymi na przypisanie winy jest
zawinione działanie lub zaniechanie ubezpieczonego oraz zwiazek przyczynowy pomiedzy szkoda a tymze
działaniem. Powyzsze przesłanki musza byc spełnione i wykazane razem. Podkreslamy w tym miejscu, ze w
stosunku do zarzadcy drogi przepisy prawa nie przewiduja domniemania winy. Oznacza to, ze w razie
wystapienia szkody poszkodowany jest zobowiazany przedstawic nie tylko dowody potwierdzajace
wystapienie zgłoszonego zdarzenia, ale równiez wykazac zwiazek przyczynowy tzn. wykazac, ze zgłoszone
uszkodzenia powstały bezposrednio w wyniku uchybienia powierzonych zarzadcy obowiazków.
Tymczasem postepowanie wyjasniajace przeprowadzone w zwiazku ze zgłoszona szkoda wykazało, iz do
uszkodzenia samochodu jadacego autostrada numer A4 (km 425+700) doszło w wyniku najechania na
przedmiot pozostawiony na drodze przez nieznanego sprawce (pozostawiony element nie pochodził z
nawierzchni, ani innych urzadzen zwiazanych z droga - najprawdopodobniej został porzucony przez innego
uzytkownika drogi). Równoczesnie jednak zebrana dokumentacja potwierdziła fakt systematycznego
wykonywania przez GDDKiA objazdów na przedmiotowym odcinku drogi (zgodnie z Zarzadzeniem nr 56
Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 17 listopada 2015 r.), podczas których na biezaco
usuwane były wszelkie zanieczyszczenia i inne przedmioty na nawierzchni jezdni. W trakcie objazdu drogi
wykonanym w dniu zdarzenia stwierdzono metalowy element na jezdni autostrady A4 w km 425+250, który
został niezwłocznie usuniety przez brygade patrolowa podczas objazdu. W tym miejscu nalezy podkreslic, iz zapisy art. 20 Ustawy z dnia 21.03.1985 o drogach publicznych nie
nakładaja na zarzadce drogi obowiazku rezultatu w postaci utrzymania drogi w stanie zapewniajacym
bezpieczenstwo ich uzytkowników, lecz przewiduja jedynie obowiazek podejmowania okreslonych działan
zmierzajacych m.in. do zwiekszania bezpieczenstwa. Pomimo nalezytej starannosci zarzadca drogi nie jest
bowiem w stanie prowadzic ciagłego, całodobowego nadzoru nad kazdym fragmentem wszystkich dróg
jednoczesnie i na biezaco usuwac zwir, kamienie czy przedmioty pozostawione przez innych uzytkowników
drogi, za które GDDKiA nie ponosi odpowiedzialnosci. Zaden zarzadca drogi nie ma technicznych mozliwosci
nieustannego monitorowania podległych mu terenów i nie jest to obiektywnie mozliwe do wykonania.
Zaistniała szkoda nie moze byc zatem rozpatrywania jako skutek zaniechania czy tez zaniedbania GDDKiA,
która na w/w odcinku na biezaco wykonywała objazdy i usuwała wszelkie zanieczyszczenia i przedmioty
zagrazajace bezpieczenstwu ruchu drogowego.
Reasumujac, w swietle przytoczonych faktów brak jest podstaw pozwalajacych wina za zgłoszona szkode
obarczyc GDDKiA, a co za tym idzie uznac zasadnosc zgłaszanych roszczen.
Z uwagi na powyzsze postanawiamy jak na wstepie.
Z powazaniem"

Czy według was jest szansa na uzyskanie odszkodowania?
W mojej opinii zarządca drogi odpowiada za szkody na zasadzie ryzyka. Dodatkowo GDDKiA nie może w mojej opinii domniemywać iż pozostawił ten element inny użytkownik drogi oraz w mojej opinii nie można zakładać iż podczas objazdu technicznego pracownik dopełnił wszelkich staranności w wykonywaniu obowiązków. Co na ten temat sądzicie?
 
Powrót
Góra