R
radam5
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 59
Dzień dobry.
Kilka miesięcy temu mój samochód został uszkodzony na parkingu.
Sprawca był na miejscu i spisaliśmy oświadczenie
Problem zaczął się oczywiście z ubezpieczycielem odnośnie kwoty odszkodowania.
Uszkodzeniu uległ błotnik i drzwi. Uszkodzenia nie duże ale bez szpachli nie do naprawienia.
Ja domagam się wymiany w/w elementów na nowe, nie naprawiane, czyli takie jakie miałem zamontowane na samochodzie.
Pojazd wartości ok 16-18tys
Nowe drzwi kosztują 7tys błotnik 1tys i reszta potrzebnych czynności ok 2tys.
Ubezpieczyciel przy każdym możliwym kontakcie zasłania się informacją, że kwota, którą podałem to jest już wzbogacenie i absolutnie nie mogą na nią przystać i proponują naprawę elementów.
Proszę o informację czy moje roszczenia są słuszne czy ubezpieczyciel ma jednak rację.
Z tego co wiem to stan pojazdu powinien być przywrócony do stanu z przed kolizji co umożliwia tylko montaż nowych, nienaprawialnych, elementów nadwozia.
Proszę o poradę.
Kilka miesięcy temu mój samochód został uszkodzony na parkingu.
Sprawca był na miejscu i spisaliśmy oświadczenie
Problem zaczął się oczywiście z ubezpieczycielem odnośnie kwoty odszkodowania.
Uszkodzeniu uległ błotnik i drzwi. Uszkodzenia nie duże ale bez szpachli nie do naprawienia.
Ja domagam się wymiany w/w elementów na nowe, nie naprawiane, czyli takie jakie miałem zamontowane na samochodzie.
Pojazd wartości ok 16-18tys
Nowe drzwi kosztują 7tys błotnik 1tys i reszta potrzebnych czynności ok 2tys.
Ubezpieczyciel przy każdym możliwym kontakcie zasłania się informacją, że kwota, którą podałem to jest już wzbogacenie i absolutnie nie mogą na nią przystać i proponują naprawę elementów.
Proszę o informację czy moje roszczenia są słuszne czy ubezpieczyciel ma jednak rację.
Z tego co wiem to stan pojazdu powinien być przywrócony do stanu z przed kolizji co umożliwia tylko montaż nowych, nienaprawialnych, elementów nadwozia.
Proszę o poradę.