R
Ruxam
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
W listopadzie 2011 roku zakupilem silnik samochodowy, ktory nastepnie zostal zamontowany w moim samochodzie. Na silnik nie mialem podpisanej umowy kupna-sprzedazy z tego wzgledu ze kupiony byl od znajomego. Czesc ta pochodzila z samochodu ktory byl uszkodzony, jednak ze pewnego dnia zostal on skradziony z posesji sprzedajacego. Sprzedajacy zglosil sprawe do policji gdzie wszczeto sledzctwo. Po uplywie ok 6 miesiecy sledzctwo umozono ze wzgledu na brak poszlak.
W sierpniu 2012 roku jechalem do Niemiec na pogrzeb. Po kilkudniowym pobycie i powrocie do Polski zostalem zatrzymany przez kontrole policyjna na granicy Polsko-Niemieckiej. Policjant skrupulatnie sprawdzal samochod i po sprawdzeniu numerow seryjnych silnika stwierdzil ze silnik pochodzi z kradzionego samochodu. Na tej podstawie zatrzymano moj samochod gdzie przebywal na parkingu policyjnym przez 100 dni.
Po 100 dniach otrzymalem rachunek za parking policyjny na 1000 euro, oraz adnotacje ze sprawe przejmoje polska prokuratura. Sledzctwo trwalo 10 dni, sprzedajacy oznajmil policji ze silnik zostal sprzedany przed kradzieza samochodu. Jako ze w Polskim prawie silnik jest czescia zamienna to nie prowadzi sie bazy danych tych czesci, natomiast w Niemczech tak.
Podsumujac calosc, samochod moj zostal zatrzymany bez podstawie przez Niemiecka policje, poniewaz " wynikalo " z ich bazy danych ze silnik ten musi pochodzic z kradzionego samochodu i przez co moj samochod zostal zatrzymany. Przez okres 100 dni musialem placic raty leasingowe za samochod oraz ponioslem dodatkowe koszty w formie najmu samochodu, koszty parkingowe ktore musialem oplacic oraz zbedne dojazdy i powrotu z niemieckiej granicy nie mowie juz o czasie i nerwach ktore stracilem.
Pytanie moje brzmi, kto w takiej sytuacji zawinil? Polska policja ze nie dodala adnotacji do europejskiego systemu kradzionych samochodow i czesci odnosnie sprzedazy silnika ( sprzedajcy zglosil ten fakt podczas skladania zeznan ) czy niemiecka policja ktora zatrzymala moj samochod bezpodstawie?. Generalnie co powineienm zrobic, poniewaz napewno nie odpuszcze tego nikomu.
W listopadzie 2011 roku zakupilem silnik samochodowy, ktory nastepnie zostal zamontowany w moim samochodzie. Na silnik nie mialem podpisanej umowy kupna-sprzedazy z tego wzgledu ze kupiony byl od znajomego. Czesc ta pochodzila z samochodu ktory byl uszkodzony, jednak ze pewnego dnia zostal on skradziony z posesji sprzedajacego. Sprzedajacy zglosil sprawe do policji gdzie wszczeto sledzctwo. Po uplywie ok 6 miesiecy sledzctwo umozono ze wzgledu na brak poszlak.
W sierpniu 2012 roku jechalem do Niemiec na pogrzeb. Po kilkudniowym pobycie i powrocie do Polski zostalem zatrzymany przez kontrole policyjna na granicy Polsko-Niemieckiej. Policjant skrupulatnie sprawdzal samochod i po sprawdzeniu numerow seryjnych silnika stwierdzil ze silnik pochodzi z kradzionego samochodu. Na tej podstawie zatrzymano moj samochod gdzie przebywal na parkingu policyjnym przez 100 dni.
Po 100 dniach otrzymalem rachunek za parking policyjny na 1000 euro, oraz adnotacje ze sprawe przejmoje polska prokuratura. Sledzctwo trwalo 10 dni, sprzedajacy oznajmil policji ze silnik zostal sprzedany przed kradzieza samochodu. Jako ze w Polskim prawie silnik jest czescia zamienna to nie prowadzi sie bazy danych tych czesci, natomiast w Niemczech tak.
Podsumujac calosc, samochod moj zostal zatrzymany bez podstawie przez Niemiecka policje, poniewaz " wynikalo " z ich bazy danych ze silnik ten musi pochodzic z kradzionego samochodu i przez co moj samochod zostal zatrzymany. Przez okres 100 dni musialem placic raty leasingowe za samochod oraz ponioslem dodatkowe koszty w formie najmu samochodu, koszty parkingowe ktore musialem oplacic oraz zbedne dojazdy i powrotu z niemieckiej granicy nie mowie juz o czasie i nerwach ktore stracilem.
Pytanie moje brzmi, kto w takiej sytuacji zawinil? Polska policja ze nie dodala adnotacji do europejskiego systemu kradzionych samochodow i czesci odnosnie sprzedazy silnika ( sprzedajcy zglosil ten fakt podczas skladania zeznan ) czy niemiecka policja ktora zatrzymala moj samochod bezpodstawie?. Generalnie co powineienm zrobic, poniewaz napewno nie odpuszcze tego nikomu.