Odszkodowanie za fotelik samochodowy

  • Autor wątku Autor wątku Kamil_,K
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamil_,K

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2022
Odpowiedzi
3
Witam,
Brałem udział wraz z rodziną w zdarzeniu drogowym. W zdarzeniu byłem osobą pokrzywdzoną. Podczas kolizji w samochodzie zainstalowany był fotelik samochodowy, a w nim jechała córka. Zgłosiłem sprawę odszkodowania za fotelik do ubezpieczyciela. W odpowiedzi od firmy Pzu otrzymałem odpowiedź, iż aby dostać odszkodowanie za fotelik mam przeciąć w nim pasy bezpieczeństwa oraz przeciąć w poprzek poszycie oparcia i siedziska. Moje pytanie brzmi, czy ubezpieczyciel ma prawo tego żądać ? Jeśli nie to na jakie przepisy powołać się przy korespondencji z pzu ?
 
Ubezpieczyciel dba jedynie oto by fotelik który twoim zdaniem nie nadaje sie juz do użytku nie stanowił zagrożenia bo np. zdecydujesz sie go odsprzedać.
Zakładam, że domagasz się wymiany na nowy fotelik więc twoja szkoda zostanie pokryta w 100%.
 
Też się zastanawiam po co zadajesz takie pytania. Chyba że należysz do takiej kategorii ludzi którzy chcą dostać odszkodowanie za fotelik i kupić sobie za nie np telewizor a stary zagrażający bezpieczeństwu twojego dziecka dalej używać lub może chcesz sobie kupić nowy a stary sprzedać (podwójny zysk) nie martwiąc się zdrowiem dziecka nowego nabywcy. Jak dla mnie postępowanie ubezpieczyciela na duży plus. Może dzięki temu takie niebezpieczne foteliki będą utylizowane a nie dalej używane.
 
Drodzy koledzy, nie pytałem o Wasz punkt widzenia świata. Zadałem konkretne pytanie, prosił bym więc o rzeczową odpowiedź. Ale żeby uspokoić wasze już pełne trwogi serca, to zapewniam, że fotelik nie trafi na rynek wtórny. Chodzi i o sam fakt takiego żądania ze strony ubezpieczyciela, i takie odpychanie od siebie np. spraw związanych z utylizacją.
 
Kamil_ napisał:
Zadałem konkretne pytanie, prosił bym więc o rzeczową odpowiedź.

Według mnie totalnie bezzasadne, ubezpieczyciel mógłby warunkować wypłatę odszkodowania od oddania uszkodzonego fotelika, natomiast żądanie uszkodzenia fotelika tak aby nie nadawał się przypadkiem do użytku jest bezpodstawne. Czy ubezpieczyciel podał jakaś podstawę prawną (lub jakąkolwiek) takiego stanowiska ?

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Według mnie stanowisko ubezpieczyciela totalnie bezzasadne, ubezpieczyciel mógłby warunkować wypłatę odszkodowania od oddania uszkodzonego fotelika, natomiast żądanie uszkodzenia fotelika tak aby nie nadawał się przypadkiem do użytku jest bezpodstawne. Czy ubezpieczyciel podał jakaś podstawę prawną (lub jakąkolwiek) takiego stanowiska ?

Co do powołania się na jakiejś przepisy w odwołaniu proponuje aby ubezpieczyciel podał podstawę prawną żądania, natomiast osobiście nie liczył bym na ugięcie się i zmianę stanowiska, więc może Cię czekać przepychanka w sądzie.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Skoro tak cię to ciekawi to może odpisz ubezpieczycielowi, że prosisz o wskazanie miejsca, gdzie masz przekazać fotelik i niech sobie sami tną i przecinają. Napisz, że się boisz przeprowadzać takie operacje. I ciekawe co odpiszą :)
 
Powrót
Góra