K
kujawiak795
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 29
Cześć,
Chciałbym Was prosić o poradę w sprawie odszkodowania za opóźniony lot. Sprawa wygląda tak, że w zeszłym miesiącu leciałem Lufthansą z Gdańska do Barcelony przez Monachium. Przez opóźniony wylot z Gdańska, nie zdążyłem na kolejny lot z Monachium, w efekcie czego w Barcelonie byłem z opóźnieniem ponad 10 h. Od przewoźnika otrzymałem tylko voucher do wykorzystania na lotnisku na 15 EUR.
Zgodnie z rozporządzeniem nr 261/2004, 24 stycznia br. złożyłem na stronie przewoźnika wniosek o odszkodowanie. Nie mam niestety kopii mojej reklamacji, ponieważ w momencie składania przez internet nie ma żadnego podsumowania czy potwierdzenia, a mailowe potwierdzenie przyjęcia i nadania nr ID sprawy otrzymałem od Lufthansy dopiero 1 lutego br. W mailu jednak dostałem też informację, że ze względu na dużą ilość zgłoszeń, udzielanie odpowiedzi jest opóźnione. Czy ma to jakiś skutek prawny, przewoźnik "kupił" sobie dodatkowy czas na odpowiedź w ten sposób?
Zgodnie z prawem, przewoźnik na odpowiedź ma 30 dni - pytanie nr 1 - od kiedy liczyć ten czas? Logika nakazuje liczyć od momentu złożenia reklamacji, a nie maila z potwierdzeniem przyjęcia, a więc dzisiaj upływa 30 dzień. Po tym czasie mogę złożyć wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie rozwiązania sporu pasażerskiego i chciałbym z niego skorzystać, jednak do wniosku należy dołączyć kopię złożonej reklamacji, której ja nie posiadam. Inna sprawa, że na wniosku widnieje pouczenie, że "Reklamacja powinna być rozpatrzona w terminie 30 dni od dnia jej złożenia. Postępowanie reklamacyjne uważa się za wyczerpane w przypadku, gdy przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów rozpatrzył reklamację albo upłynął termin do jej rozpatrzenia. Jeżeli przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów nie udzielił odpowiedzi na reklamację w terminie 30 dni od dnia jej złożenia, uważa się, że uznał reklamację". Jak rozumiem, jeśli dzisiaj Lufthansa nie prześle mi odpowiedzi to reklamacja powinna zostać z automatu uznana?
Jeśli dzisiaj nie otrzymam żadnej odpowiedzi od przewoźnika to oprócz wniosku do ULC, powinienem też pisać do samej Lufthansy?
Będę wdzięczny za pomoc, bo nie wiem jak odpowiednio tę sprawę dalej pokierować. Zachowanie Lufthansy było z kolei na tyle brzydkie, że nie mam zamiaru odpuścić tematu, tym bardziej, że przez zaistniałą sytuację przepadł mi bilet, w związku z czym straciłem 60 EUR.
Pozdrawiam,
Dawid
Chciałbym Was prosić o poradę w sprawie odszkodowania za opóźniony lot. Sprawa wygląda tak, że w zeszłym miesiącu leciałem Lufthansą z Gdańska do Barcelony przez Monachium. Przez opóźniony wylot z Gdańska, nie zdążyłem na kolejny lot z Monachium, w efekcie czego w Barcelonie byłem z opóźnieniem ponad 10 h. Od przewoźnika otrzymałem tylko voucher do wykorzystania na lotnisku na 15 EUR.
Zgodnie z rozporządzeniem nr 261/2004, 24 stycznia br. złożyłem na stronie przewoźnika wniosek o odszkodowanie. Nie mam niestety kopii mojej reklamacji, ponieważ w momencie składania przez internet nie ma żadnego podsumowania czy potwierdzenia, a mailowe potwierdzenie przyjęcia i nadania nr ID sprawy otrzymałem od Lufthansy dopiero 1 lutego br. W mailu jednak dostałem też informację, że ze względu na dużą ilość zgłoszeń, udzielanie odpowiedzi jest opóźnione. Czy ma to jakiś skutek prawny, przewoźnik "kupił" sobie dodatkowy czas na odpowiedź w ten sposób?
Zgodnie z prawem, przewoźnik na odpowiedź ma 30 dni - pytanie nr 1 - od kiedy liczyć ten czas? Logika nakazuje liczyć od momentu złożenia reklamacji, a nie maila z potwierdzeniem przyjęcia, a więc dzisiaj upływa 30 dzień. Po tym czasie mogę złożyć wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie rozwiązania sporu pasażerskiego i chciałbym z niego skorzystać, jednak do wniosku należy dołączyć kopię złożonej reklamacji, której ja nie posiadam. Inna sprawa, że na wniosku widnieje pouczenie, że "Reklamacja powinna być rozpatrzona w terminie 30 dni od dnia jej złożenia. Postępowanie reklamacyjne uważa się za wyczerpane w przypadku, gdy przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów rozpatrzył reklamację albo upłynął termin do jej rozpatrzenia. Jeżeli przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów nie udzielił odpowiedzi na reklamację w terminie 30 dni od dnia jej złożenia, uważa się, że uznał reklamację". Jak rozumiem, jeśli dzisiaj Lufthansa nie prześle mi odpowiedzi to reklamacja powinna zostać z automatu uznana?
Jeśli dzisiaj nie otrzymam żadnej odpowiedzi od przewoźnika to oprócz wniosku do ULC, powinienem też pisać do samej Lufthansy?
Będę wdzięczny za pomoc, bo nie wiem jak odpowiednio tę sprawę dalej pokierować. Zachowanie Lufthansy było z kolei na tyle brzydkie, że nie mam zamiaru odpuścić tematu, tym bardziej, że przez zaistniałą sytuację przepadł mi bilet, w związku z czym straciłem 60 EUR.
Pozdrawiam,
Dawid