odszkodowanie...

  • Autor wątku Autor wątku need_help
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

need_help

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
2
Witam.

Jest następująca sprawa.
Syn w pon. jechał samochodem i zatrzymał się przed skrzyżowaniem, a dokładniej przed przejściem dla pieszych, żeby ich przepuścić na drugą stronę drogi. No i w tym momencie kiedy przechodzili to z boku cofał gościu autem z parkingu (dodam, że stał po części na pasach, co już chyba nie ma teraz znaczenia) i przywalił w bok auta uszkadzając lewy przedni błotnik oraz drzwi... Sprawca najpierw chciał wezwać policję, ale jak zaczął syn dzwonić to powiedział mu żeby się rozłączył i pójdą na bok pogadać w między czasie przyszedł na miejsce wypadku (domniemam, że to był jakiś znajomy jego) i wcisnęli mu kit, że naprawi to spokojnie za 500zł i zostanie mu jeszcze... a co jest nie prawda.
W czasie stłuczki został uszkodzona tylko blacha drzwi i błotnika, ale i tak to jest za mało ponieważ wszystko teraz kosztuje, a w szczególności farba metaliczna i pomalowanie jej...
Mamy tylko tablice rejestracyjne, nic więcej (gówniarz nawet nie spisał jego danych).
I co Panowie myślicie w tej sprawie?? W policji mi powiedzieli w sumie sprawa zamknięta, prywatnie też nie mogłem się dowiedzieć o dane tego gościa, żeby pogadać (nawet po znajomościach w pewnych miejscach nie mogę teraz na dzień dzisiejszy dowiedzieć się danych). Nie wiem co mam teraz robić.. Czy to zostawić tak? Czy może iść na policje i powiedzieć, że uciekł z miejsca wypadku?? Czy może iść do swojej ubezpieczalni może oni jakoś mają 'wtyki' pomiędzy innymi ubezpieczeniami i załatwić to w ramach OC?

z góry thx za odpowiedzi :)
mam nadzieje, że nie zagmatwałem. :P
 
Możesz iśc do swojego ubezpieczyciela, albo zrócic sie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który pełni też rolę Osrodka Informacji http://www.ufg.pl/index.php?module=arty ... informacji
Ale nawet jak dostaniesz juz informację o ubezpieczycielu sprawcy, to żeby wyrwac odszkodowanie, potrzebujesz jakichs dowodów winy tamtego kierowcy
 
Dzięki za odp.

Jedynym dowodem byłoby tylko wgniecenie lekkie i zarysowanie jego zderzaka (o ile go jeszcze nie naprawił) ....
 
Powrót
Góra