G
gczerwony
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 1
Miałem wypadek z udziałem rowerzystki, ja byłem kierowcą samochodu. Sąd rejonowy początkowo uznał, że jestem niewinny. Po apelacji i ponownych rozprawach uznano, że jestem winny. Wyrok ten również podtrzymał Sąd apelacyjny. Wymierzono mi karę, pokrycie kosztów rozpraw i opinii biegłych oraz kwotę za zadośćuczynienie dla rowerzystki. Mam pytanie czy po zapłacie w/w opłat rowerzystka może żądać ode mnie jeszcze jakieś zapłaty, renty, czy rozpocząć rozprawę z powództwa cywilnego lub coś podobnego?