Odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku Darek3006
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Darek3006

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
3
Witam. W czerwcu 2020 roku moja żonę potrącił samochód, gdzie doznała poważnych złamań obu ud. W wyniku czego przebyła 2 operacje wstawienia endoprotez. Po 3 tygodniowej hospitalizacji wróciła do domu (przywiozła ja karetka niechodzaca). Po zwolnieniu opiekuńczym i wykorzystaniu urlopu musiałem zrezygnować z pracy żeby móc opiekować się żona i przejąć wszystkie obowiązki. Musieliśmy przystosować mieszkanie do niepełnosprawności żony, min. Zakupić wyższe łóżko, podstawkę na sedes, wymienić kabinę z brodzikiem prysznicowymi na niższą a także zamontować uchwyty łazienkowe. Sprawca przyznał się do winy, sprawą zajęła się prokuratura, która do tej pory nie zakończyła sprawy. Chciałbym nadmienić, że Hestia wypłaciła 2000 zł odszkodowania i poinformowali że nie mogą więcej do zakończenia postępowania prokuratury. Ponieważ żona walczyła z rakiem w między czasie doszło do przerzutów, wątroba przestała pracować i żona zmarła. Chciałbym się zapytać czy jest możliwość wystąpienia przeze mnie o odszkodowanie za wypadek żony a jeśli nie czy mogę się starać o odszkodowanie za to że musiałem zrezygnować z pracy. Z poważaniem Darek
 
Witam

Możliwość wystąpienia o odszkodowanie z tytułu wypadku jeśli doszło do niego w wyniku przestępstwa jest do 20 lat od zdarzenia. Sądzę, że doszło do niego w wyniku przestępstwa, skoro sprawą zajmuje się prokuratura.

Sprawca przyznał się do winy, więc podmiot odpowiedzialny, tj. ubezpieczyciel, jest obowiązany do pokrycia kosztów leczenia.

Ubezpieczyciel wypracowuje zysk wtedy, kiedy nie wypłaca lub zaniża odszkodowanie. Oczywiście będą się bronić rękoma i nogami przed wypłatą większego świadczenia, ale to nie znaczy, że nie muszą tego robić.

Z uwagi na to, co się w międzyczasie stało, skierowałbym swoje kroki do kancelarii odszkodowawczej lub prawnika. Gdyby udało się udowodnić przed sądem, że zaniechanie ze strony ubepzieczyciela przyczyniło się do zgonu żony, odszkodowanie musiałoby je również pokryć. Nie jest to takie niepewne, dlatego, że gdyby ubezpieczyciel wypłacił stosowne odszkodowanie na czas być może nie musiałby Pan rezygnować z pracy i udałoby się lepiej zadbać o żonę.

Nie rozumiem w jaki sposób postępowanie w prokuraturze może mieć wpływ na wysokość odszkodowania. Sprawca albo jest winny, albo nie. Jeśli przyznał się do winy, to jest winny. Jeśli jest winny, to odszkodowanie się należy jak psu zupa. To, co ustali prokuratura, może być co najwyżej potem dowodem w sądzie.

Warto powalczyć. Jestem pewien, że kancelarie biłyby się o taką sprawę.
 
Witam sprawca przyznał się nie robił żadnych problemów to on zawiadomił policję. Hestia napisała w piśmie że dopóki prokuratura nie zakończy sprawny to nie wypłaci żadnych pieniędzy a teraz jak żona zmarła to podejrzewam że nie będą chcieli wcale wypłacić.Dziekuje za podpowiedź
 
Powrót
Góra