S
StudentUniwerku
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Odwiedzili mnie panowie policjanci i zostałem zatrzymany z 10 opakowaniami wiagry którą wprowadzałem do obrotu.Na prośbę o samo ukaranie został wydany i uprawomocnił mi się już wyrok jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.
Moje pytanie jest następujące.Jakie jest dla mnie zagrożenie to znaczy w jakim przypadku zostanie mi odwieszona kara w razie kolejnych wybryków w tej kwestii.
Prawdę mówiąc jestem niepracującym studentem i gdy sprzedawałem ów specyfiki w drobnej ilości pozwoliło mi to jakoś podreperować mój budżet.
Mało tego kilku panów stało się niemal znajomymi którzy polubili naszą współpracę.Czy gdy dla tych kilku starych kolegów, którzy są mocno zdziwieni rezulatem całej sytuacji wyciągnę rękę i wrócę do tego strasznego postępowania przestępczego, zostanę ponownie oskarżony czy bezapelacyjnie zostanie odwieszona i spotka mnie kara ?
Chodzi mi tu o stopień szkodliwości społecznej czynu ?
Na komendzie podasz przesłuchania przez jak nazwę tego pana policjanta wesołym dziadkiem mieliśmy nieco śmiechu gdy poprosił o opowieści związane z zabawą po specyfikach,niemal chęć spróbowania ale oczywiście przy świadomości, nie wolno.Sam słyszałem o pewnej osobie w swoim mieście, o chłopaczku, który był ewidentnym złodziejem robił przekręty w na setki tys. zł, miał namotane dość mocno z prawem,a jednak nie został osadzony.Wszyscy śmiali się, że pójdzie siedzieć ale on ukorzył się maksymalnie i mimo, że robił takie przekręty pozostał na wolności.
Jak może to wyglądać w mojej sytuacji ? Kolejna wpadka =nieunikniona kara ?
Pozdrawiam !
Odwiedzili mnie panowie policjanci i zostałem zatrzymany z 10 opakowaniami wiagry którą wprowadzałem do obrotu.Na prośbę o samo ukaranie został wydany i uprawomocnił mi się już wyrok jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.
Moje pytanie jest następujące.Jakie jest dla mnie zagrożenie to znaczy w jakim przypadku zostanie mi odwieszona kara w razie kolejnych wybryków w tej kwestii.
Prawdę mówiąc jestem niepracującym studentem i gdy sprzedawałem ów specyfiki w drobnej ilości pozwoliło mi to jakoś podreperować mój budżet.
Mało tego kilku panów stało się niemal znajomymi którzy polubili naszą współpracę.Czy gdy dla tych kilku starych kolegów, którzy są mocno zdziwieni rezulatem całej sytuacji wyciągnę rękę i wrócę do tego strasznego postępowania przestępczego, zostanę ponownie oskarżony czy bezapelacyjnie zostanie odwieszona i spotka mnie kara ?
Chodzi mi tu o stopień szkodliwości społecznej czynu ?
Na komendzie podasz przesłuchania przez jak nazwę tego pana policjanta wesołym dziadkiem mieliśmy nieco śmiechu gdy poprosił o opowieści związane z zabawą po specyfikach,niemal chęć spróbowania ale oczywiście przy świadomości, nie wolno.Sam słyszałem o pewnej osobie w swoim mieście, o chłopaczku, który był ewidentnym złodziejem robił przekręty w na setki tys. zł, miał namotane dość mocno z prawem,a jednak nie został osadzony.Wszyscy śmiali się, że pójdzie siedzieć ale on ukorzył się maksymalnie i mimo, że robił takie przekręty pozostał na wolności.
Jak może to wyglądać w mojej sytuacji ? Kolejna wpadka =nieunikniona kara ?
Pozdrawiam !