Odwołanie aukcji a sprawa w sadzie!

  • Autor wątku Autor wątku xaydestroyer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xaydestroyer

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
19
Witam ostatnio wystawiłem na allegro Stronę internetowa1 i ok 30 minut przed końcem zauważyłem ze strona nie działa. wiedz aukcje wycofałem poco mi negatyw. problemy ze strona ustały po ok 1 godz. wina serwera. po jakimś czasie napisał do mnie gość z aukcji:

witam,
proszę o kontakt w sprawie domeny i serwisu -------------
Powód odwołania aukcji jest bezpodstawny.
W razie braku kontaktu sprawę skieruje do Sądu.
Koszt takiej sprawy zamyka się w przedziale ok 1000zł
Przy czym koszt takiej sprawy pokrywa ten kto jest winny, czyli Pan.
Pozdrawiam ------------------------

jak to się ma do prawa? bo zgodnie z regulaminem allegro



6.12.
Sprzedający może w każdym czasie zamknąć Aukcję, wówczas zwycięzców Aukcji ustala się według stanu na chwilę zamknięcia Aukcji. Jeżeli w trakcie Aukcji nastąpiła kradzież lub zniszczenie Towaru, Sprzedający w drodze wyjątku może zamknąć Aukcję bez ustalania jej wyniku (tj. nie ustala się zwycięzcy Aukcji), uprzednio odrzucając wszystkie złożone przez Licytantów oferty.
jednak gość się upiera!


co zrobić w tej sytuacji? gość ma prawo skierować sprawę do sądu?

Portal i tak chce sprzedać. cena to ok. 12 zł. i nawet temu gościowi sprzedam. ale czy ma prawo mnie strasyc jak to nazwał w "postepowaniu cywilnym" ???
 
Ostatnia edycja:
Napisać jak było i tyle. Jeśli będzie chciał kierować sprawę do sądu to już jego problem. Jeśli Pan twierdzi, że było inaczej i rzeczywiście tak było to czemu się Pan boi. Sprawę oczywiście można wytoczyć w sądzie cywilnym, jednak jak Pan zauważył Regulamin daje możliwości zamknięcia aukcji z odwołaniem ofert np. w przypadku zniszczenia Towaru. Kwestia teraz po prostu jak zakwalifikować takie "niedziałanie strony", czym było spowodowane etc.
 
Powrót
Góra