Odwołanie darowizny w spadku

  • Autor wątku Autor wątku Kamila23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamila23

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
6
Witam.
Mam kilka pytań dotyczących pewnej sprawy. Otóż, moja babcia dała swojemu synowi pełnomocnictwo na wszystkie chyba możl;iwe czynności i on na jego podstawie darował sam sobie jej mieszkanie oraz przelał z jej konta około 100 tys zł, po czym wyjechał za granicę, czasem do babci dzwonił, ale ostatnio ślad po nim zaginął, dodam, że było to 4 lata temu. Babcia jest już w podeszłym wieku i chce uporządkować wszystkie swoje sprawy(mieszkanie po niej miało być moje). Chciałyśmy z babcią odwołać tą darowiznę na podstawie rażącej niewdzięczności wujka wobec niej, ale ciężko nam bedzie to udowodnić. Więc chciałam spytać, czy gdyby babcia w testamencie napisanym u notariusza odwołała tą darowiznę i uczyniła mnie jedyną spadkobierczynią jej majątku, czy miała bym szanse te mieszkanie odzyskać? Czy w testamencie może opisać tę cała sytuację z oszustwem wujka, dołaczyć do tego wszystkie dokumenty(umowę kupna mieszkania przez babcię, pełnomocnictwo, umowę darowizny, wyciąg z konta, w którym są dane wujka, że przelał te pieniądze, dane świadków-sąsiadek babci, które mogły by potwierdzić, że wujek się nią nie interesował)? Czy mam jakieś szanse, warto walczyć po śmierci babci? Jakie kroki ewentualnie podiąć?
Z góry dziękuję!
 
Czy to było pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego?
 
Tak, w formie aktu notarialnego i obejmowało m.in. takie czynności jak: zarządzanie jej majątkiem, nabywania i zbywania pod tytułem odpłatnym i nie odpłatnym - na warunkach według uznania pełnomocnika - nieruchomości, ruchomości i innych praw majątkowych, w tym spółdzielczego własnoścowego prawa do lokalu, ustanawiania odrębnych własności lokalu - w tym równiż na rzecz samego pełnomocnika w związku z czym ma on prawo reprezentowac obie strony czynności. Dodam jeszcze, że babcia podpisała to pełnomocnictwo wujkowi, gdyż skłamał jej, że bedzie mu potrzebne do podłączenia w nowym domu gazu, prądu itp, a notariusz(znajomy wujka) nie przeczytał jej dokładnie treści tyklo "podrzucili" jej do podpisania(babcia bardzo słabo widzi i nie przeczytała). Czy można jeszcze coś z tą sprawą zrobić?
 
Widzę, że skoro pełnomocnictwo bylo w formie aktu notarialnego, to już nie wiele da się z tym zrobic :x , mam w takim razie inne pytanie - chodzi o zachowek. Chciałabym odzyskać chociaż część pieniędzy z tego mieszkania, które wujek podarował sam sobie. Czy po śmierci babci byłaby taka możliwość? Jak należy ta sprawę przeprowadzić? Czy babcia musi w testamencie coś na ten temat napisać, czy może walka o te pieniądze zacznie się dopiero po śmierci babci? Proszę o pomoc...
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Kamila
 
Powrót
Góra