M
madziara992
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 28
Witam, proszę o pomoc i poradę w sprawie odszkodowania z PZU.
W czerwcu, późnym wieczorem wysiadłem ze swojego samochodu na parkingu przy bloku, w którym mieszkam. Nawierzchnia parkingu jest bardzo zniszczona i powstały w niej wyrwy i pełno kawałków się po ziemi poniewiera. Pech chciał, że idąc postawiłem nogę na takiej wyrwie i noga mi ujechała. Skończyło się wizytą na SOR i szyną gipsową na nodze (ok. miesiąca). Niestety po zdjęciu gipsu okazało się, że noga nadal jest sina, opuchnięta i obolała. Lekarz zalecił noszenie ortezy i zakończył leczenie. Po dziś dzień noga nie wróciła do dawnej sprawności, jest opuchnięta i stan jej nie pozwala mi na wykonywanie wielu czynności oraz utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Wypadek zgłosiłem do ubezpieczyciela. Dostałem przelew na konto i 1% uszczerbku na zdrowiu. W uzasadnieniu ubezpieczyciel pisze: "Wnikliwa analiza dostarczonej dokumentacji medycznej przeprowadzona przez lekarza orzecznika wykazała, że u osoby ubezpieczonej doszło do powstania nie rokujących poprawy trwałych następstw obrażeń ciała pozostających w związku przyczynowa- skutkowym ze zgłoszonym zdarzeniem. Na jej podstawie oraz w oparciu o tabelę norm oceny procentowej trwałego uszczerbku na zdrowiu obowiązującą w PZU Żucie S. A. został ustalony trwały uszczerbek na zdrowiu powstały w następstwie zgłoszonego urazu."
Sądzę, że jak na uszczerbek na zdrowiu, który nie rokuje poprawy przyznany 1% jest dla mnie krzywdzący.
Proszę o radę czy w tej sytuacji mam możliwość się odwołać od tej decyzji? Oraz czy jest możliwe uzyskanie odszkodowania (zadośćuczynienia) od zarządcy spółdzielni za poniesioną krzywdę? Jeśli tak to proszę o radę jak napisać takie pismo i co tam zawrzeć.
W czerwcu, późnym wieczorem wysiadłem ze swojego samochodu na parkingu przy bloku, w którym mieszkam. Nawierzchnia parkingu jest bardzo zniszczona i powstały w niej wyrwy i pełno kawałków się po ziemi poniewiera. Pech chciał, że idąc postawiłem nogę na takiej wyrwie i noga mi ujechała. Skończyło się wizytą na SOR i szyną gipsową na nodze (ok. miesiąca). Niestety po zdjęciu gipsu okazało się, że noga nadal jest sina, opuchnięta i obolała. Lekarz zalecił noszenie ortezy i zakończył leczenie. Po dziś dzień noga nie wróciła do dawnej sprawności, jest opuchnięta i stan jej nie pozwala mi na wykonywanie wielu czynności oraz utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Wypadek zgłosiłem do ubezpieczyciela. Dostałem przelew na konto i 1% uszczerbku na zdrowiu. W uzasadnieniu ubezpieczyciel pisze: "Wnikliwa analiza dostarczonej dokumentacji medycznej przeprowadzona przez lekarza orzecznika wykazała, że u osoby ubezpieczonej doszło do powstania nie rokujących poprawy trwałych następstw obrażeń ciała pozostających w związku przyczynowa- skutkowym ze zgłoszonym zdarzeniem. Na jej podstawie oraz w oparciu o tabelę norm oceny procentowej trwałego uszczerbku na zdrowiu obowiązującą w PZU Żucie S. A. został ustalony trwały uszczerbek na zdrowiu powstały w następstwie zgłoszonego urazu."
Sądzę, że jak na uszczerbek na zdrowiu, który nie rokuje poprawy przyznany 1% jest dla mnie krzywdzący.
Proszę o radę czy w tej sytuacji mam możliwość się odwołać od tej decyzji? Oraz czy jest możliwe uzyskanie odszkodowania (zadośćuczynienia) od zarządcy spółdzielni za poniesioną krzywdę? Jeśli tak to proszę o radę jak napisać takie pismo i co tam zawrzeć.