odwołanie od mandatu za wykroczenie drogowe

  • Autor wątku Autor wątku ViolettaD
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

ViolettaD

Użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
94
Dzień dobry
Czy jest tutaj ktoś, kto pomógłby uzasadnić odwołanie od mandatu za wykroczenie drogowe?
Chodzi o sytuację wadliwego oznakowania dróg, czego kierujący nie był świadomy przyjmując mandat.
 
Przyjęcie mandatu zamyka sprawe i nie ma możliwości sensownego odwołania.
 
A kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, rozdział 17?
 
Za jaki czyn NIE BĘDĄCY WYKROCZENIEM został nałożony mandat ? Czy może masz na myśli inny artykuł? Były jakieś inne przesłanki, które uniemożliwiały nałożenie mandatu?
 
Zarzucany czyn to jazda po drodze, na której obowiązywał zakaz wjazdu takich pojazdów (chodzi o dopuszczalną masę całkowitą).
Sęk w tym, że znak zakazu ustawiony jest w taki sposób, że wskazuje inną drogę jako drogę z tym ograniczeniem, i nie chodzi tu o sytuację, że znak jest po prostu odwrócony czy przekrzywiony.
Kierowca został zaskoczony przez policjantów stwierdzeniem, że porusza się po drodze z zakazem, dlatego przyjął mandat.
Po przejechaniu później na spokojnie drogi, którą wcześniej się poruszał, upewnił się, że znak jej nie dotyczył.
 
Czyli mandat został nałożony za czyn, który niewątpliwie wykroczeniem jest. Nie ma możliwości skutecznego odwołania, patrz post 2. Gdyby odmówił przyjęcia mandatu, wtedy możnaby było swoje racje przedstawić w sądzie. Wiem, głupie, niesprawiedliwe, ale tak to dziala
 
A jazda po drodze bez zakazu jest wykroczeniem?
Czynem była jazda po tej drodze
 
Odwołać możesz się tylko *za czyn* (ten wpisany w mandat), który w ogóle nie podlega ukaraniu mandatem.

Sąd w procedurze odwoławczej *w ogóle nie bada czy ukarany był winny czy zrobił to za co otrzymał prawomocny mandat* - bo to już potwierdził pisemnie przyjmując mandat
Sąd w uproszczeniu bierze druk mandatu do ręki czyta co jest na nim napisane (nie bada czy to jest prawdą) i stwierdza czy przyczyna ukarania WPISANA (nie faktyczna) na mandacie podlega mandatowi.
W twoim przypadku to jest wykroczeniem - odwołanie zostanie oddalone.
Gdybyś przyjęła mandat za to, że chodzisz w za ciasnych majtkach (i to by wpisał policjant) - taki mandat sąd by uchylił, bo chodzenie w za ciasnych majtkach nie jest wykroczeniem

I TYLE.
Chcesz walczyć w sądzie - nie przyjmujesz mandatu.
JESZCZE RAZ - sąd rozważając uchylenie mandatu *w ogóle* nie bada winy sprawcy.
 
ViolettaD napisał:
A jazda po drodze bez zakazu jest wykroczeniem?
Czynem była jazda po tej drodze

Na mandacie masz jazde po drodze bez zakazu, jeżeli tak, to możesz się skutecznie odwołać, jeżeli na mandacie masz natomiast jako kwalifikacje niezastosowanie się do znaków i to zostało podpisane, to mandat został poprawnie nałożony za czyn będący wykroczeniem, a kierowca się do popełnienia tego czynu przyznał własnoręcznie podpisując przyjęcie mandatu
 
A jednak czytałam, że sąd może wziąć pod uwagę, że kierowca mógł być pod wpływem emocji i dlatego podpisał mandat
 
Owszem jeżeli można stwierdzić, że w momencie przyjmowania mandatu nie był do końca poczytalny i świadomy swoich czynów to jest to jedna z przesłanek do uchylenia mandatu
 
OK. To wróć tu potem i napisz czy Ci się udało.
Ja jestem pewny, że szansa jest równa ZERO - ale dopuszczam możliwość błędnego przekonania... chociaż... chyba jednak nie dopuszczam.
 
ViolettaD napisał:
Dzień dobry
Czy jest tutaj ktoś, kto pomógłby uzasadnić odwołanie od mandatu za wykroczenie drogowe?
Chodzi o sytuację wadliwego oznakowania dróg, czego kierujący nie był świadomy przyjmując mandat.

Art. 101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega niezwłocznie uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie albo na osobę, która popełniła czyn zabroniony przed ukończeniem 17 lat, albo gdy ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia wykroczenia z przyczyn, o których mowa w art. 15– 17 Kodeksu wykroczeń. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego, jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna prawnego złożony nie później niż w terminie 7 dni od uprawomocnienia się mandatu lub na wniosek organu, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, albo z urzędu.

Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz jaki będzie finał. Tyle. A zakładanie z góry, że lipa, to najgorsze co może być.
 
Powrót
Góra