M
maziqnowak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Mam taki problem:
Miałem wypadek samochodowy, który odbył się w następujących okolicznościach:
Wyjeżdżałem z ulicy podporządkowanej, późnym wieczorem (koło 21:30). Ulica była pusta, przynajmniej tak zaobserwowałem włączając się do ruchu. Wykonałem manewr skrętu w lewo i w momencie, gdy miałem już proste koła, wjechał mi w tył (dokładnie w środek lewej połowy bagażnika) motocyklista. Odbił się i wpadł pod koła samochodu jadącego z przeciwka. Nic się ogólnie nie stało, poza skasowanym motorem, rozwalonym bagażnikiem i potłuczonym motocyklistą. Przyjechała policja i usłyszałem, że jestem winny i policjant wypisał mandat na 300zł i 6 punktów karnych. Decyzja wydała mi się niesprawiedliwa więc mandatu nie przyjąłem. W uzasadnieniu od policjanta usłyszałem, że wymusiłem pierwszeństwo, gdyż na przejściu dla pieszych, które przeciąłem prostując koła po skręcie w lewo, leży szkło z mojej tylnej szyby. A przejście należy do skrzyżowania i basta. Nie ma znaczenia, że dostałem w bagażnik, bo szkło leży na pasach.
Właśnie dostałem wyrok z sądu grodzkiego. 550zł grzywny plus koszty sądowe. Czy mógłbym prosić o poradę, czy mam jakiekolwiek szanse na skuteczne odwołanie od wyroku? Czy lepiej sobie darować?
Serdeczne dzięki!
Pozdrawiam!
Mam taki problem:
Miałem wypadek samochodowy, który odbył się w następujących okolicznościach:
Wyjeżdżałem z ulicy podporządkowanej, późnym wieczorem (koło 21:30). Ulica była pusta, przynajmniej tak zaobserwowałem włączając się do ruchu. Wykonałem manewr skrętu w lewo i w momencie, gdy miałem już proste koła, wjechał mi w tył (dokładnie w środek lewej połowy bagażnika) motocyklista. Odbił się i wpadł pod koła samochodu jadącego z przeciwka. Nic się ogólnie nie stało, poza skasowanym motorem, rozwalonym bagażnikiem i potłuczonym motocyklistą. Przyjechała policja i usłyszałem, że jestem winny i policjant wypisał mandat na 300zł i 6 punktów karnych. Decyzja wydała mi się niesprawiedliwa więc mandatu nie przyjąłem. W uzasadnieniu od policjanta usłyszałem, że wymusiłem pierwszeństwo, gdyż na przejściu dla pieszych, które przeciąłem prostując koła po skręcie w lewo, leży szkło z mojej tylnej szyby. A przejście należy do skrzyżowania i basta. Nie ma znaczenia, że dostałem w bagażnik, bo szkło leży na pasach.
Właśnie dostałem wyrok z sądu grodzkiego. 550zł grzywny plus koszty sądowe. Czy mógłbym prosić o poradę, czy mam jakiekolwiek szanse na skuteczne odwołanie od wyroku? Czy lepiej sobie darować?
Serdeczne dzięki!
Pozdrawiam!