Odwolanie/skarga do MZK za 'mandat'

  • Autor wątku Autor wątku nacho
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nacho

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2006
Odpowiedzi
1
Witam

Zaczne od opisu sytuacji. Uzyje w tym celu 'osoby pierwszej' :)
Jade autobusem bez biletu i zostaje 'zlapany' przez kontrolerow ale nie mam przy sobie zadnego dowodu tozsamosci (z tego co wiem nie ma obowiazku posiadania dokumentu przy sobie). 'Kanarki' wypisuja mi mandat za brak biletu... wszystko w porzadku do tego momentu. Problem pojawil sie w momencie koniecznosci podania danych osobowych, bo na slowo nie chcieli uwierzyc. Stwierdzili, ze musza mnie zabrac na pobliska komende aby dane osobowe ustalic i potwierdzic... Troche sie zdziwilem gdy jeden z nich poprosil (nakazal) zatrzymac sie kierowcy pomiedzy przystankami (zaraz obok posterunku).. ale jeszcze bardziej sie zdziwilem gdy zaraz po opuszczeniu autobusu wypisali mi mandat na 300zl za 'zatrzymanie autobusu'!! Nie pamietam dokladnie jak to nazwali ... byc moze nawet 'wymuszenie' zatrzymania. Kazali podpisac oba mandaty... podpisalem ten za brak biletu, bo z tym sie zgadzam... ale zatrzymanie autobusu?? Z tego co wiem kanar moze co najwyzej wyprowadzic mnie z pojazdu na najblizszym przystanku.. od biedy moge sie przejsc na pobliska komende potwierdzic dane, ale zatrzymywanie autobusu i karanie mnie za to zajscie to lekka przesada... Teraz Was pytam czy to dozwolona 'przesada' czy zlamanie prawa przez kontrolerow. Prosze o odniesienie sie do tego zajscia... Co moge teraz zrobic? Mandat (tez za zatrzymanie) jest niepodpisany przeze mnie... nie mam jego kopii (ma przyjsc poczta). Jesli kontrolerzy zlamali lub nagieli prawo, gdzie mam zlozyc skarge (albo przynajmniej odwolanie) bo tych 300 zeta nie mam najmniejszego zamiaru placic. Druga sprawa - co sie dzieje z dlugiem do MZK. To nie jest skarbowka wiec nie moga sciagac z podatku prawda?

PS: Na komendzie potwierdzili dane osobowe i ani slowem nie wspomnieli ze brak dowodu tozsamosci to jakiekolwiek wykroczenie
 
Czy moge sie odwołać jak dostałam mandat za brak biletu.... gdyz bylo to tak wsiadajac do autobusu nie zdazylam kupic biletu a do kierowcy nie mogłam sie przepchac poniewaz stalo mostwo ludzi jak juz sie dopchalam weszla kontrola i powiedziala ze nie moge kupic biletu.... jestem uczennica i nie mam za co zaplacic za mandat czy moge sie odwołac??????
 
Powrót
Góra