odwołanie testamentu - i co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku BOHO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BOHO

Stały bywalec
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
7 278
witam! i proszę o pomoc....
sytuacja jest nastepująca: pani X będąca już w wieku podeszłym, spisała u notariusza testament i spadkobiercą swojego mieszkania uczyniła siostrzenicę... następnie miało miejsce kilka wydarzeń i pani X doszła do wniosku, że to był błąd i chce jednak testament odwołać.... w tym celu ma zamiar udać się do tegoż samego notariusza i dokonać odwołania testamentu..... tak planuje....
i kilka pytań:
1.czy jest faktycznie coś takiego jak "notarialne odwołanie testamentu"?
jeśli tak to:
2.czy notariusz poinformuje niedoszłego spadkobiercę-siostrzenicę o tym fakcie?
3.jak dalej wygląda sprawa z nabyciem spadku? załóżmy, że pani X umiera... siostrzenica pojawia się w sądzie ze swoim testamentem, w którym jest spadkobiercą.... a tymczasem testament jest odwołany.... ale sąd przecież o tym nie wie.... wie notariusz i może jeszcze ktoś inny.... jak to wygląda w praktyce?
z góry dziękuję za wyjaśnienia....
 
skoro siostrzenica wie że jest inny nowy testament i ona nie jest w nim wymieniona to jesli na podstawie starego będzie chciała coś dostać to można tutaj mówić o usiłowaniu wyłudzenia pieniędzy czy innych dóbr materialnych od prawowitych (na podstawie nowego-ważnego testamentu) spadkobierców...
 
siostrzenica ma nie wiedzieć o odwołaniu testamentu - tego dotyczy też moje pytanie: 2.czy notariusz poinformuje niedoszłego spadkobiercę-siostrzenicę o tym fakcie?
nowego testamentu ma nie być - dziedziczenie ustawowe...... ale tutaj pojawiają się wątpliwości jak w pytaniu 3. powyżej....
 
witam

notariusz nie ma obowiązku informować osoby uprawnionej do spadku o sporządzeniu go w formie notarialnej; właściwie spadkodawca decyduje o tym, czy chce, by jeszcze za życia spadkobierca testamentowy miał o tym wiedzę; najczęściej informuje przed śmiercią gdzie taki testament się znajduje, albo notariusz obowiązany jest poinformowania o testamencie złożonym u niego po śmierci spadkodawcy; różnie to wygląda, a przepisy nie wprowadzają w tym zakresie żadnych rozwiązań;
a odwołanie - musi pójść do notariusza i odwołać testament notarialny albo sporządzając tylko oświadczenie w formie tej samej co testament że odwołuje go, albo sporządzić nowy
inne sposoby odwołania - spalenie, podarcie, usunięcie swego podpisu z testamentu notarialnego nie mogą odnieść skutku, bo tym co teraz spadkodawca dysponuje to tylko wypis, a oryginał jest u notariusza; zatem nawet jakby zwyczajnie podarła cały testament (wypis), to i tak nie oznacza, że pozbawiła cech testamentu notarialnego w oryginale - musi zatem udac się do notariusza
co do pytania trzeciego - sąd nie wie ani o testamencie tym obecnym, ani o żadnym innym; osoba, która jest w jego posiadaniu, musi go dostarczyć do sądu pod rygorem kary grzywny, gdy tylko dowie sie o śmierci spadkodawcy - art.646kpc, zatem także notariusz; w praktyce spadkodawca informuje o tym przed śmiercią kogoś z rodziny o testamencie u notariusza, ale czasami zobowiązuje samego do dostraczenia go do sądu w chwili śmierci spadkodawcy;
jeżeli teraz odwoła testament tak jak pisałem, to wystarczy, że w sądzie przedłoży stosowne oświadczenie w formie aktu notarialnego, i to wystarczy, by sąd nie mógł uznać za ważny testament, który przedstawi w sądzie obecnie uprawniona; został on bowiem skutecznie odwołany

pzdr
k
 
dzięki wielkie, ale......

co do pytania 3.
powiedzmy, że pani X, która odwołała testament umiera nagle... siostrzenica, posiadająca testament z zapisem na swoją rzecz idzie do sądu i przedstawia ten testament, nawet w dobrej wierze, bo nic nie wie o odwołaniu......
notariusz w żaden sposób nie dowie się ani o śmierci pani X, ani o sprawie spadkowej, bo niby jak.... nie dostarczy więc do sądu odwołania testamentu.....
inni spadkobiercy też mogą o odwołaniu nie wiedzieć.....
czy wobec tego sąd się nie dowie o odwołaniu testamentu? czy w trakcie sprawy spadkowej sąd się nie zwraca do notariusza o potwierdzenie legalności testamentu? wtedy mógłby się dowiedzieć, że został odwołany.....

PS. "ale czasami zobowiązuje samego do dostraczenia go do sądu w chwili śmierci spadkodawcy"..... a jak notariusz ma się dowiedzieć o śmierci spadkodawcy? monitorowac jego stan zdrowia ?
 
To niech Pani X podrze stary testament i napisze odręcznie nowy, w którym niech napisze że unieważnia/odwołuje poprzedni testamnet z dnia xx-xx-xxxx.
Napisać datę, testament napisać odręcznie, podpisać czytelnie i nieczytelnie.
Z praktyki wiem, że zanim ludzie wybiorą się do notariusza to na pewno zmieni sie pora roku.
A powyższa sprawa ju zaistniała?
 
witam

do MRCN - odwołać testament notarialny można tylko w tej samej formie - nie jest możliwe też podarcie (zniszczenie) aktu notarialnego, bo spadkodawca dysponuje jeno wypisem a oryginał jest u notariusza, i dopóki nie udamy się do tego samego najlepiej by odwołać czynność notarialną - testament - dopóty on będzie w pełni prawnie skuteczny nawet jeżeli podrzemy wypis;

do pytającego - proponuję po odwołaniu testamentu poinformować kogoś z bliskich, że był sobie testament notarialny z dnia XXX i został odwołany aktem notarialnym - oświadczenie o odwołaniu lub nowy testament - w dniu XXX; to jest chyba najlepszy sposób; informację dać komuś młodemu, żeby jeszcze nie umarł zanim umrze spadkodawca; a jeżeli nawet (odpukać), to spadkodawca winien o każdym testamencie informować kogoś w rodzinie - innego wyjścia nie widzę

pzdr
k
 
A z czego wynika niby że testament notarialny musi być w tej formie odwołany?
 
witam

może nie do końca jasno się wyraziłem - MRCN powiedział, że spadkodawca ma podrzeć testament w formie aktu notarialnego i sporządzić nowy własnoręczny; otóż w doktrynie zdania przeważające to takie, że skoro spadkodawca dysponuje jeno wypisem tego aktu, to jak podrze ten wypis, to przecież nie będzie to miało wpływu na ważność testamentu, bo oryginał jest u notariusza; by odwołać skutecznie taki testament musi sporządzić w formie dowolne, nawet niektórzy komentatorzy mówią o formach szczególnych, byleby taki nowy testament odwołujący poprzedni w formie notarialnej wyraźnie wskazywał zamiar testatora odwołania go, no i ten nowy musi być testamentem ważnym; z praktyki wiem, że najprościej podważyć takie nagłe testamenty, odwołujące testamenty notarialne w ostatniej chwili; dlatego uznałem, głównie z przyczyn praktycznych, by odwołać taki testament notarialny w tej samej formie, niekoniecznie u tego samego notariusza, ale można; wiem że art.946kc wskazuje, że testament można odwołać w dowolny sposób, jednakże ja uważam, że z tych wielu wskazanych w tym przepisie sposobów odwołanie skuteczne prawnie testamentu notarialnego nie może nastąpić wyłącznie poprzez zniszczenie go, pozbawienie cech ważności, czy tez wreszcie przez dokonanie w nim zmian wskazujących na wolę jego odwołania (bo co, przekreśli swój podpis na wypisie, jaki to ma skutek skoro na oryginale nadal widnieje jego podpis i notariusz wyda nowy wypis w oparciu o oryginał, który mimo przekreślenia na jego wypisie nazwiska spadkodawcy, jest ważny); bo podkreślam - spadkodawca nie ma oryginału testamentu notarialnego a jedynie wypis; oznacza, że może odwołać ten testament w dowolnej formie, ale przez odwołanie wyraźne, a nie przez inne czynności odwoławcze wskazane w analizowanym artykule 946kc

pzdr
k
 
witam i dziękuje za odpowiedzi!
spadkodawca chce iść do notariusza, tegoż samego co juz był, i odwołać spadedk - nie ma z tym problemu.....
z tego, co zrozumiałem wynika, że Pani X musi o swoich działaniach powiadomić kogoś z rodziny, kto na sprawie spadkowej może zgłosić fakt odwołania testamentu i zażądać dziedziczenia ustawowego....
jeszcze pytanie - czy sprawa spadkowa zawsze odbywa się w miejscu zamieszkania spadkodawcy?
 
witam

art.39 kodeksu postępowania cywilnego - powództwo z tytułu dziedziczenia (...) wytacza się wyłącznie przed sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a jeżeli jego miejsca zamieszkania w Polsce nie da się ustalić, przed sądem miejsca, w którym znajduje sie majątek spadkowy lub jego część; jest to właściwość sądu miejscowa wyłączna, zatem nie można jej zmienić w żaden sposób; właściwość tę potwierdza także art.628kpc

pzdr
k
 
Krzysztofie: do sprawy spadkowej, o której mówi BOHO nie stosuje się art.39 kpc.
39 KPC dotyczy postępowania procesowego (np. sprawy o zachowek).

628 kpc natomiast normuje właściwość w sprawach nieprocesowych, w tym w sprawie o interesujące BOHO stwierdzenie nabycia spadku. Przepis ten nic potwierdza, tylko reguluje coś innego niż 39 kpc.
 
witam

rzeczywiście, mój błąd;
aczkolwiek treśc obu przepisów jest tożsama, albowiem oba przewidują tzw. własciwość wyłączną, a także wskazane w nim sądy wlaściwe miejscowo są te same - decyduje zawsze miejsce zamieszkania ostatniego spadkodawcy, a w braku takiego miejsca w Polsce - miejsce w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część; to tak gwoli wyjaśnienia by pytający nie myślał, że przez moją pomyłkę zmienia się właściwość miejscowa sądu w sprawach spadkowych;
tak na marginesie - przepisy art.39kpc i art.628kpc się powielają - ustawodawca winien pomyśleć nad zmianą tego stanu rzeczy

pzdr
k
 
Krzysztofie: nic się nie powiela i treść przepisów nie jest tożsama, bo jeden dotyczy procesu a drugi nieprocesowego, więc wszystko jest w porządku i nie ma potrzeby zmiany.
 
Powrót
Góra