A
aga hol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 2
witam , poproszę o poradę...zawarłam umowe pisemną z eks partnerem w chwili rozstania w której zobowiązał się do wpłacania mi przez rok czasu co miesiąc konkretnej sumy w euro (bowiem przebywa w Belgii)oraz spłaty naszych wspólnych wierzytelności. Niestety po miesiącu zmienił zdanie informując mnie telefonicznie iż nic nie będzie płacił ani wpłacał, po czym przepadł jak kamień w wodę. Postanowiłam odzyskać pieniądze łączna kwota to 17000 zł, korzystałam z porady prawnika. Nie umiem wierzyć, iż mimo faktu że znam adres w Polsce zameldowania faceta oraz belgijski adres obecnego jego zamieszkania nie ma raczej szans aby odzyskać pieniądze na drodze sądowej.Obecnie przebywam w Holandii.Ponoć jesli nie odbierze w Polsce korespondencji z sądu on czy ktoś z rodziny za niego to po sprawie, a europejskiego nakazu zapłaty nie moge otrzymać ....a co w takim razie z umową to że została zawarta nic nie znaczy??? czy naprawde sąd może mnie odstawić z kwitkiem? A co z firmami windykacyjnymi działającymi na polu międzynarodowym?prosze o odp