Odzyskanie pieniędzy od dłuznika

  • Autor wątku Autor wątku Gringoust
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gringoust

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
7
Witam,
Mam pewien problem. W czerwcu pożyczyłem swojemu "koledze" 5000 zł, obiecał że obróci tą kasę i po miesiącu odda mi 6000 zł. Wszystko było ok do czasu kiedy minął miesiąc, a ja zażądałem zwrotu moich pieniędzy i obiecanego tysiąca. "Kolega" zaczął przedłużać, że są jakieś problemy w banku po i ich stronie itp więc w ramach zabezpieczenia pod koniec lipca podpisaliśmy ( taką z palca ) umowę ile mu pożyczyłem - na tamten dzień oddał jedynie 300 zł. Potem zaczęło się jeszcze większe kręcenie, jakieś oszustwa, aż został zwolniony z pracy - bo do niej nie przychodził. Sporadycznie oddawał po jakieś 100-200 zł. We wrześniu sam w ramach gwarancji, że odda przygotował umowę pożyczki w której wpisał, że do końca września zwróci całą kwotę - tak się nie stało. Kręci ciągle i oszukuje, na dzień dzisiejszy oddał mi 1500 zł, ostatni raz mi coś oddał chyba pod koniec sierpnia, teraz ciągle słyszę, że nie ma czasu się spotkać, że ma konta poblokowane itp itd. Na tej ostatniej umowie mam wpisane, że wisi mi 4500 zł - czyli suma z obiecanym tysiącem. Na umowach mam tylko nr pesel oraz numer dowodu osobistego, ale podobno jest to stary numer bo zmieniał jakiś czas temu.
I teraz nie wiem za bardzo co robić, czy zgłaszać sprawę na policję? Czy ma to jakiś sens? Na pewno policja sprawą zajmie się za darmo tylko pytanie z jakim skutkiem ... Co byście mogli mi doradzić, możliwe że dam radę dostać jego dane adresowe, ale nie na 100%. Widziałem w internecie takie strony jak "enakaz" gdzie zajmują się odzyskiwaniem długów. Czy powinienem iść na policję czy może jednak podjąć inne działania?
W wiadomości prywatnej mogę wysłać te umowy jak to wygląda.
 
Na policję to nie masz z czym. Napisz treść tej umowy albo wklej zakrywajac dane wrażliwe - PESEL itp.
 
pożyczyłeś 5000 na jeden miesiąc, po którym oczekiwałeś zwrotu 6000 zł. Czy wiesz jaki to jest procent w skali roku? Na drodze prawnej możesz przysporzyć sobie biedy, to jest oczywista lichwa i łamanie obowiązującego prawa. W sądzie kolegę uwolnią od tej opłaty.
 
@Alladyn_A to nie było tak, że miało to być pożyczone na 1 miesiąc. On po poprostu w ramach pożyczenia obiecał, że mi zwróci więcej. A to, że ja chciałem odzyskać po miesiącu pieniądze bo zacząłem się obawiać, że chce mnie oszukać ( co zresztą zrobił ) to już była moja decyzja. Na umowie nie ma informacji o tym ile obiecał i czemu, jasno napisane, że pożyczył 4500zł i ma je oddać do końca września czego nie zrobił.
 
Ostatnia edycja:
Domagać się możesz kwoty głównej + odsetki, z tym dodatkowym tysiącem faktycznie może nie przejść.
 
Ostatnia edycja:
damian xxx napisał:
Jak autor wrzuci tutaj umowę, którą wysłał mi w prywatnej wiadomości z pewnością wszystko się wyjaśni. Na umowie nie ma żadnej wzmianki o tym, że do oddania jest 6tys
 
Tak to wygląda, i tak jak pisałem oddał jakiś czas temu 1500zł, nawet mi nie zależy żeby zwrócił tą większą kwotę tylko to co dostał ode mnie. To że wpisał taką kwotę w umowę to już była jego decyzja, samą umowę przekazał przez kogoś innego. Pomijam już fakt, że pożyczył również kasę od kilku innych ludzi w firmie oraz okradł ją ze sprzętu i zniknął.

https://i.imgur.com/84oIJju.jpg
 
Ostatnia edycja:
Możesz złożyć pozew przeciwko dłużnikowi i oby było z czego ściągnąć.
 
A w takich przypadkach po jakim czasie dochodzi do przedawnienia umowy? Bo też wiem że coś takiego jest i i dłużej się zwleka tym mniejsza szansa na odzyskanie pieniędzy.
 
O bieg przedawnienia nie musisz się martwić. Wynosi on 10 lat.
 
To gdzie powinienem dalej pójść z tą sprawą ? Jakiś organ władzy lub do jakiej osoby ?
 
Mógłbyś dać jakiś namiar, gdzie co i jak? I ile to może mnie kosztować wszystko?
 
Wszystko znajdziesz w Internecie, trochę zaangażowania we własną sprawę;)
 
Dobra, to temat do zamknięcia. Dzięki za pomoc.
 
Gringoust napisał:
A w takich przypadkach po jakim czasie dochodzi do przedawnienia umowy?
Trzy lata od daty wymagalności spłaty pożyczki.
a nie
Mass1910 napisał:
O bieg przedawnienia nie musisz się martwić. Wynosi on 10 lat.
Z nakazem zapłaty po nowelizacji 6 lat.
 
damian xxx napisał:
Trzy lata od daty wymagalności spłaty pożyczki.

a nie



Z nakazem zapłaty po nowelizacji 6 lat.
6 lat bez nakazu zapłaty, mówi o tym Art 118 kc. Faktycznie zapomniałem o nowelizacji.
 
Powrót
Góra