Odzyskanie pieniędzy z tytułu usługi i chyba oszustwa

  • Autor wątku Autor wątku stokrotka75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stokrotka75

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
9
Witam,
na początek - przepraszam jeśli zamieściłam temat w złym dziale.

Prowadzę działalność gospodarczą (usługi brukarskie, głównie prywatki).
Blisko półtora roku temu moja firma układała kostkę dla pewnego zaprzyjaźnionego kierownika robót budowlanych.
Umówiliśmy się na zapłatę terminową, trzy raty co 30 dni, liczone od chwili zakończenia prac - zgodziłam się bo wcześniej współpracowaliśmy na kilku budowach i wiedziałam jak nie regularnie płacą mu pracodawcy. Nie chciał faktury w zamian za mniejszą kwotę całkowitą.
Do chwili obecnej nie otrzymałam zapłaty, mimo, że przyjeżdżałam, prosiłam i groziłam ściągnięciem kostki.
Liczyłam, że skoro mnie nie unika to w końcu zapłaci.
Niestety od ponad 2 miesięcy nie mam z nim kontaktu - wiem, że jest w domu kiedy przyjeżdżam bo stoi jego oczko w głowie (Audi A6 1.9 TDI) bez którego się nigdzie nie rusza i nie daje nikomu nim jeździć.

Ponadto, jakiś czas temu popadłam w problemy finansowe i z powodu braku płatności wymówiono mi umowę w sieci komórkowej.
Wtedy to dowiedziałam się, że wzięte były dodatkowe dwa numery wraz z telefonami bez mojej zgody.
Okazało się, że to właśnie ten kierownik, mając szwagierkę w salonie, wziął te numery na mój rachunek - na umowach na nie, niema mojego podpisu.
Nie brałam nigdy bilingów więc myślałam, że pewnie moi pracownicy zaczęli więcej rozmawiać - świadczyły na korzyść tej hipotezy znacznie zwiększone obroty.
Rachunki były miesięcznie o 600-800 złotych większe, przez to, że owy kierownik wraz z żoną dzwonili zza granicy na potęgę w czasie kiedy byli na wakacjach lub delegacji.
Na początku roku dostałam wezwanie do zapłaty na kwotę 6700 złotych od sieci komórkowej!

Jego całkowite zobowiązanie względem mnie wynosi 86.500,00 złotych.
Odsetki ustawowe (13%, 686 dni po terminie) to już ponad 21.000,00 złotych!

Jak powinnam postępować aby odzyskać te pieniądze?
Od czego zacząć - wystawienia faktury czy może małym podstępem poprosić go o referencje za wykonane roboty (głupi pomysł, ale może wystarczy)?
Może zacząć od razu od wezwania do zapłaty - na WZ dopiętych do faktur za materiały (które płaciłam gotówką) są określone miejsca dowozu, które jasno pokazują, że towar lądował na jego posesji.
Nie miałam jeszcze problemów z płatnością od osoby prywatnej, więc nie wiem jak postępować.
Czy jest możliwość wyciągnięcia pieniędzy bezpośrednio czy od razu mam się udać do komornika.
Jak wygląda sprawa sprzedaży wierzytelności do firm które się tym zajmują? Na ile mogłabym liczyć?
Płatne byłoby od razu po podpisaniu umowy przejęcia? Jaką firmę możecie polecić w regionie woj. małopolskiego?
Czy mogę jakoś przejąć jego samochód w ramach częściowej zapłaty?
Może wtedy potraktowałby mnie na poważnie.

Bardzo proszę o pomoc - wiem, że przy tej robocie popełniłam strasznie naiwny błąd ale, aby utrzymać swoją firmę, a przede wszystkim rodzinę (mąż pracuje wraz ze mną) muszę odebrać tą zaległość - i to naprawdę szybko.

Za wszelką pomoc bardzo dziękuję.
 
Powrót
Góra