Ogłoszenie OLX potencjalny klient mnie źle zrozumiał

  • Autor wątku Autor wątku munitalp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

munitalp

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
4
Witam, umieściłem ogłoszenie na serwisie OLX w sprawie sprzedaży auta powypadkowego. Telefonów miałem dużo, adres pod którym stoi auto podawałem, natomiast kilku klientów miało się zastanowić i dać znać na następny dzień czy chcą kupić czy nie. Natomiast jeden klient był na tyle pewny , że zadatkował auto, umówiłem się z nim, wymieniliśmy się danymi dostałem potwierdzenie przelewu, Wykasowałem ogłoszenie z powodu nieaktualności. Dziś budzi mnie jeden z klientów który miał dać znać czy kupuje, i informuje mnie że on już jedzie po auto i jest już prawie na miejscu. Ja się pytam czy to oby ten klient, który ma przyjechać po auto ale dopiero wieczorem. A on że nie, że gadaliśmy wczoraj że mu sprzedaje itd.. Ja go poinformowałem że nic takiego nie mówiłem, że dobrze pamiętam że miał się zastanowić oraz, że auto już jest zadatkowane i można powiedzieć że sprzedane. To zaczął mnie straszyć policją oraz że chce zwrot kosztów za lawetę. I sprawę niby zgłosił na Policję. Domaga się 250zł za lawetę. Ma prawo do tego? Czy nie?
 
Słowo przeciwko słowu.

Domagać się może. Twoja decyzja czy oddasz czy nie.
 
Nie przejmuj się tym. Ja się z gościem niby umówiłem, jak podjechałem pod jego dom, typ mi oznajmił, że przedmiot sprzedał. Wiesz co mówiłeś na 100% jakby nawet nagrał to wywalone w to miej.
 
Tak też myślałem, było zastraszenie również że rozmowę nagrywał, to mu oznajmiłem że jakikolwiek organ to odrzuci ze względu że nagrywał bez mojej zgody. Dzięki wielkie za szybkie odpowiedzi.
 
Powrót
Góra