Ogólny testament na wszystko u notariusza

  • Autor wątku Autor wątku kanlux
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kanlux

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
14
Jako formalnie obce osoby (żyjemy w związku nieformalnym) kupiliśmy mieszkanie na udziały.
Chcielibyśmy wraz z przeniesieniem własności, podpisać u notariusza również wzajemne testamenty.
Chodzi o umożliwienie nabycia spadku nie tylko za resztę udziałów mieszkania, ale wszystkiego czyli dziedziczenie środków na koncie, dóbr osobistych itd.
- czy notariusz sam powinien zaproponować treść testamentu czy musimy sami coś wymyślić
- teoretycznie inni uprawnieni do zachowku pewnie nie będą wiedzieć o naszej śmierci, ale czy warto jakoś dodatkowo im uniemożliwić wnioskowanie o zachowek - czy taki zapis istnieje i czy jest dodatkowo płatny?

Czy za taki testament płaci się max taxa 50 zł czy jest to ta wyższa taksa za "zapis zwykły" - nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tym zapisem. Mówiąc najprościej - najchętniej zawarlibyśmy taki testament, w którym nie trzeba wymieniać co się komuś zapisuje, tylko aby z chwilą śmierci uprawniony miał prawa do wszystkiego, co zmarły akurat będzie posiadał czyli mieszkania, oszczędności w bankach, ruchomości itp. Czy taki testament jest możliwy?
 
Notariusz ma swoje wzory. W sumie to wystarcza jedno zdanie, że Ty powołujesz do całości spadku osobę XXX. W testamentach zwykle nie wymienia się rzeczy. Co do uniemożliwienia zachowku, to nazywa się to wydziedziczenie i muszą zajść określone przesłanki:
Przepis prawny:
Art. 1008 k.c.:
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
 
Dzięki bardzo za wyjaśnienie.
Czy mogę zadać jeszcze jedno pytanie?
Jak to wygląda w momencie śmierci osoby, której testament notarialny posiadam: rozumiem, że muszę iść do sądu o stwierdzenie nabycia spadku i przedstawiam posiadany testament, aby zyskać prawo do np. środków na rachunku zmarłego czy przeniesienia własności nieruchomości.
Czy wówczas sąd pyta, czy zmarły ma jakąś rodzinę która może mieć prawo do zachowku (i pod odpowiedzialnością karną trzeba przyznać, jeśli się zna takową) i sąd ich poinformuje, czy po prostu do zachowku rodzina np.rodzice będą mieli prawo jeśli sami zadbają o posiadanie informacji o śmierci spadkodawcy i złożą wniosek o zachowek?
Krótko mówiąc, czy musimy informować sąd, że zmarły nam, jako osobie formalnie obcej, sporządził testament, ale ma on np.rodziców i sąd musi ich poinformować lub nawet spytać czy chcą korzystać z prawa zachowku?

Rzecz w tym, że osobiście mam powody które w swoim testamencie mogę wpisać aby pozbawić rodziców prawa do zachowku (niedopełnienie obowiązków rodzinnych-przebywanie w rodzinie zastępczej w dzieciństwie) ale po prostu wstydzę się o tym opowiadać zarówno notariuszowi jak i spadkobiorcy więc jeśli jest to tylko kwestia, czy rodzice się dowiedzą o mojej śmierci (a raczej jeśli sąd specjalnie ich nie poinformuje - to nie będą wiedzieć, bo nie utrzymujemy kontaktów) to wolałbym nic tego typu nie wpisywać. Co radzicie?
 
Powrót
Góra