C
carmina1
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 92
Mój były to cham, prostak, wredny do bólu, mściwy.Nie interesuje się synem już kilka lat. Może spotykać się z nim raz w miesiącu, ale z tego nie korzysta.Zatem pisze do sądu raz po raz wnioski o uregulowanie kontaktów z dzieckiem.Nawet niedawno chciał przywrócenia pełnej władzy rodzicielskiej.Nic nie wskórał, nawet nie przyjechal na rozprawy.Ja wniosłam o ukaranie go grzywną z niewypełnianie postanowienia sądu, ale to nic nie dało.Przegrałam sprawę.Narazie nie mam sznas na odebranie mu praw, bo raz po raz jak to zwykle on objawia się w postaci pocztówki, albo przyjazdu na komunię synka, która będzie 20 maja.I nic.Kiedyś na piśmie oferował połowę kasy za książki małego do szkoły.Gdy mu wysłałam rachunki to bezczelny mi przysłał białą kartkę z uśmiechniętą buzią.I jak tu traktować dziada poważnie?