Ograniczenie rodzaju płatności

  • Autor wątku Autor wątku Ewelinka_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ewelinka_

Użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
40
Witam! Pracuję w salonie, w którym akcesoria mamy po 19 zł, a możliwość płatności kartą jest od 20 zł. Oczywiście przedmiotów za 19 zł nie pozwalamy opłacać kartą. Słyszałam kiedyś, że jest to niezgodne z prawem.. Czy jest to prawda?

Sama niedawno byłam w sklepie, robiąc drobne zakupy odmówiono mi sprzedaży, ponieważ chciałam zapłacić banknotem 100 zł za rzeczy warte ok 5 zł. Powiedziałam, że chcę w takim razie zapłacić kartą, bo to jedyna gotówka jaką posiadam, ale odmówiono mi, bo kartą można płacić od 20 zł. Czy jest to zgodne z prawem? Dodam, że był to jedyny sklep czynny o tej porze w tej okolicy. Czy obowiązkiem sprzedawcy jest sprzedać mi chciany przeze mnie towar? Byłabym wdzięczna, ponieważ ciągle spotykają mnie nieprzyjemności w pracy ze strony klientów, a sama, jako, że nie lubię nosić przy sobie gotówki mam przez to problem.
 
Gdzieś słyszałam, że sklep nie ma takiego prawa, ale nie znam podstawy prawnej.
Zresztą jeżeli nie da się klientowi zapłacić 19 zł kartą to klient pójdzie do konkurencji, która może zarobi tym razem mniej lub sprzeda po kosztach (włączając prowizję kartowa), ale klient tam wróci.
 
Nie nie znam. Gdzieś kiedyś czytałam. Myslę, że może telefon np. polcard by duzo wyjasnil.
 
Co do płatności gotówka - odmówic nie można.

Co do płatności kartą - to jest juz dyskusyjne.

Z tego co pamiętam np. polcard w umowach ze sklepami ustala, ze wszystkie płatności będą realizowane... tak wię c jeżeli sklep odmówi można zadzwonić do operatora i poinformowac go o danej praktyce.
 
O ile sie orientuje to w umowie z Polcardem mozna okreslic minimalna wartosc transakcji ale przy kasie musi byc wywieszona informacja o tym limicie.
 
Czyli, nawet chcąc kupić coś za 5 zł, płacąc banknotem 100 zł mam takie prawo? Bo pani, delikatnie mówiąc mnie opieprz.. i stwierdziła, że nie sprzeda mi ;)
 
Tak. Inna sprawa, że pani po prostu może nie mieć wydać...
 
Znam przypadek ze wkurzony wczesniej klient zaplacil okolo 20 zlotych w... monetach 1 groszowych (tak ze 3 kilo)... :)
 
To by już pod naruszanie zasad współzycia społecznego i zwyczajów można było podciągnąć..
 
No tak, ale wrzeszcząca pani, która nawet nie próbuje sprawdzić, ani rozmienić to chyba co innego..
 
pieniadze w polsce to rowniez monety;choc to denerwujace ale trzeba przyjmowac monety; wczoraj klient zaplacił mi za towar kilkaset złotych w 5 złotowych monetach-nic dodac nic ując.
 
Powrót
Góra