K
kalina95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 2
Wczoraj mąż dostał telefon z mopsu, iż jego ojciec złożył o rentę/zasiłek dla osoby niepełnosprawnej. Nie pamięta dokładnie nazwy, ale polega on tym, że na początek mops sprawdza najbliższą rodzinę czy te pieniądze mogą być pobierane/płacone przez nich, zamiast przez mops. Pani wytłumaczyła mu, że sprawdzają sytuację najbliższej rodziny, żeby ściągać te pieniądze od rodziny zamiast że "skarbu państwa" (jak to Pani ładnie okreslila". Miał podać dokładny adres gdzie teraz zamieszkują, bo w obecnym miejscu go nie odnaleźli. Jego matkę też już sprawdzili.
A teraz nakreślę sytuację męża (dajmy mu na imię X) i moja:
- od urodzenia jego rodzice mieli ze sobą problem - głównie to ojciec zdradzał matkę i przyprowadzał kochanki od ich wspólnego domu. Są w nieformalnej separacji od 2009r.
-ojciec jakiś czas temu przeszedł zawał i udar. Udaje że nie może czytać i pisać (matka znajomego jest świadkiem, że na co dzień daje sobie radę) - stąd niby ma niepełnosprawnosc.
- X (obecnie 32 lata), od 16 roku życia pracował, aby utrzymać siebie i matkę, bo ojciec nigdy ich nie utrzymywał. Ojciec Pieniądze zabierał dla siebie. A głównie to matka utrzymała siebie i syna z zasiłków i pomocy rodziny. X Rzucił szkole, żeby pracować i odciążyć matke oraz żałuje że przez to też nie zrobił matury.
- poznalismy sie w 2015 r i od razu wyprowadził się do mnie na drugi koniec Polski,i od tamtej pory nie utrzymuje już całkowicie z ojcem kontaktów.
-Od 2016 jestesmy małżeństwem. Nie mamy rozdzielności majątkowej. mamy 2 dzieci, w tym jedno z orzeczona niepełnosprawnoscia (rozpoznana padaczka u starszego dziecka). X jest jedynym żywicielem rodziny (umowa o pracę z najniższa krajowa). Ja nie pracuje, zajmujowalam się do tej pory domem, dziećmi i studiowałam, W tym roku skończyłam studia i od stycznia chciałam iść do pracy (związanej ze studiami-zawód medyczny i na umowe o pracę). Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu. Mamy na sobie kredyt (ponad 30 tys. Wzięty na organizacje wesela, ponieważ nie moglismy liczyć na pomoc jego rodziny, a druga polowe dołożyli moi rodzice), internet, telefony.
- głównie mieli też pomoc od moich rodziców, z tego co dorobilismy się też na czarno oraz pobieraliśmy stypendium socjalne na studiach, 500+ i do końca grudnia mamy świadczenie rodzicielskie (za młodsze dziecko). Moi rodzice chcieli również przepisać na nas działkę żebysmy mogli się wybudować.
- w domu zawsze były burdy, pobicia, alkoholizm. W tej sprawie była wzywana policja i tam też są notatki na ojca. Od 2021 ojciec ma założona przez matkę niebieska kartę. Za burdy i próby pobicia byl odpowiedzialny ojciec, a X ma na to świadków (opisanych w punkcie następnym). Do tego ojciec wciąż regularnie pije i odwiedza kasyna (zwykle traci pieniądze i nie wygrywa),
- w domu rodzinnym oprócz rodziców mieszkaja też wujek(brat ojca, opiekun babci) i babcia (matka ojca, schorowany kobieta, z zanikami pamięci, gdzie opiekunem jest już ustanowiony wujek).
Zn
Mąż nakreślił Pani z mopsu sytuację majątkowa (jedyny żywiciel z minimalna krajowa, kredyt, wynajmowane mieszkanie, zobowiązania zwiazane z internetem i telefonami, dzieci w tym niepełnosprawne). Niby stwierdziła że w takim wypadku to tylko formalność i że nie będziemy płacić, ale muszą niestety mimo wszystko wysłać do nas pracownika. Nie wspomniał natomiast o tym, że ja chce podjąć pracę. Stąd obawiam się, że gdy pójde do pracy, będziemy musieli płacić jednak dla ojca.
Matka X usłyszała też, że ojciec chce składać również o alimenty, żebysmy mu płacili, ponieważ emerytury nie ma(gdyz robił większość życia na czarno).
Przepraszam że tak długo opisałam, ale niestety to dosyć skomplikowana sytuacja. Jestem po prostu kłębkiem nerwów bo dla nas to żadna rodzina, a nagle mamy płacić komuś kto niszczył życie męża i nawet nie był dla niego ojcem przez tyle lat, a później nie utrzymywali z nim kontaktu. To jest człowiek bez skrupułów, nie interesują go jedyny syn, czy wnuki. Jego ojciec jest po prostu łasym na kasę alkoholikiem i hazardzista, bo nie ma skąd wyciągnąć pieniędzy, a wie że znajomym się powodzi lepiej niż jemu.
Pytan mam więc kilka:
1. czy istnieje możliwość, abysmy zabezpieczyli się przed nie płaceniem tego zasilku/renty za mops, gdy już pójde do pracy i nasze zarobki się zwiększa?
2. Jak mozemy również zabezpieczyć się przed płaceniem mu w późniejszym czasie alimentów, jeżeli złożyłby sprawę do sądu?
3. Czy ten jegomość może jeszcze w inny sposób chcieć wyciągnąć od nas pieniadze?
Bardzo prosiłabym o odpowiedzi. Było dobrze, chcielismy się budować, ja też już chciałam iść do pracy, a tu taki problem postanowił się pojawić.
A teraz nakreślę sytuację męża (dajmy mu na imię X) i moja:
- od urodzenia jego rodzice mieli ze sobą problem - głównie to ojciec zdradzał matkę i przyprowadzał kochanki od ich wspólnego domu. Są w nieformalnej separacji od 2009r.
-ojciec jakiś czas temu przeszedł zawał i udar. Udaje że nie może czytać i pisać (matka znajomego jest świadkiem, że na co dzień daje sobie radę) - stąd niby ma niepełnosprawnosc.
- X (obecnie 32 lata), od 16 roku życia pracował, aby utrzymać siebie i matkę, bo ojciec nigdy ich nie utrzymywał. Ojciec Pieniądze zabierał dla siebie. A głównie to matka utrzymała siebie i syna z zasiłków i pomocy rodziny. X Rzucił szkole, żeby pracować i odciążyć matke oraz żałuje że przez to też nie zrobił matury.
- poznalismy sie w 2015 r i od razu wyprowadził się do mnie na drugi koniec Polski,i od tamtej pory nie utrzymuje już całkowicie z ojcem kontaktów.
-Od 2016 jestesmy małżeństwem. Nie mamy rozdzielności majątkowej. mamy 2 dzieci, w tym jedno z orzeczona niepełnosprawnoscia (rozpoznana padaczka u starszego dziecka). X jest jedynym żywicielem rodziny (umowa o pracę z najniższa krajowa). Ja nie pracuje, zajmujowalam się do tej pory domem, dziećmi i studiowałam, W tym roku skończyłam studia i od stycznia chciałam iść do pracy (związanej ze studiami-zawód medyczny i na umowe o pracę). Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu. Mamy na sobie kredyt (ponad 30 tys. Wzięty na organizacje wesela, ponieważ nie moglismy liczyć na pomoc jego rodziny, a druga polowe dołożyli moi rodzice), internet, telefony.
- głównie mieli też pomoc od moich rodziców, z tego co dorobilismy się też na czarno oraz pobieraliśmy stypendium socjalne na studiach, 500+ i do końca grudnia mamy świadczenie rodzicielskie (za młodsze dziecko). Moi rodzice chcieli również przepisać na nas działkę żebysmy mogli się wybudować.
- w domu zawsze były burdy, pobicia, alkoholizm. W tej sprawie była wzywana policja i tam też są notatki na ojca. Od 2021 ojciec ma założona przez matkę niebieska kartę. Za burdy i próby pobicia byl odpowiedzialny ojciec, a X ma na to świadków (opisanych w punkcie następnym). Do tego ojciec wciąż regularnie pije i odwiedza kasyna (zwykle traci pieniądze i nie wygrywa),
- w domu rodzinnym oprócz rodziców mieszkaja też wujek(brat ojca, opiekun babci) i babcia (matka ojca, schorowany kobieta, z zanikami pamięci, gdzie opiekunem jest już ustanowiony wujek).
Zn
Mąż nakreślił Pani z mopsu sytuację majątkowa (jedyny żywiciel z minimalna krajowa, kredyt, wynajmowane mieszkanie, zobowiązania zwiazane z internetem i telefonami, dzieci w tym niepełnosprawne). Niby stwierdziła że w takim wypadku to tylko formalność i że nie będziemy płacić, ale muszą niestety mimo wszystko wysłać do nas pracownika. Nie wspomniał natomiast o tym, że ja chce podjąć pracę. Stąd obawiam się, że gdy pójde do pracy, będziemy musieli płacić jednak dla ojca.
Matka X usłyszała też, że ojciec chce składać również o alimenty, żebysmy mu płacili, ponieważ emerytury nie ma(gdyz robił większość życia na czarno).
Przepraszam że tak długo opisałam, ale niestety to dosyć skomplikowana sytuacja. Jestem po prostu kłębkiem nerwów bo dla nas to żadna rodzina, a nagle mamy płacić komuś kto niszczył życie męża i nawet nie był dla niego ojcem przez tyle lat, a później nie utrzymywali z nim kontaktu. To jest człowiek bez skrupułów, nie interesują go jedyny syn, czy wnuki. Jego ojciec jest po prostu łasym na kasę alkoholikiem i hazardzista, bo nie ma skąd wyciągnąć pieniędzy, a wie że znajomym się powodzi lepiej niż jemu.
Pytan mam więc kilka:
1. czy istnieje możliwość, abysmy zabezpieczyli się przed nie płaceniem tego zasilku/renty za mops, gdy już pójde do pracy i nasze zarobki się zwiększa?
2. Jak mozemy również zabezpieczyć się przed płaceniem mu w późniejszym czasie alimentów, jeżeli złożyłby sprawę do sądu?
3. Czy ten jegomość może jeszcze w inny sposób chcieć wyciągnąć od nas pieniadze?
Bardzo prosiłabym o odpowiedzi. Było dobrze, chcielismy się budować, ja też już chciałam iść do pracy, a tu taki problem postanowił się pojawić.