N
nescafe1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 7
Witam serdecznie,
Moja znajoma poprosiła mnie o pomoc prawną. Z uwagi na to, że nie jestem prawnikiem zapewniłem ją, że skorzystam z Waszej pomocy - zawsze jesteście niezawodni. Były mąż mojej znajomej 5 tygodni temu trafił w bardzo ciężkim stanie do szpitala, "schodził" dwa razy - po reanimacji udało się go uratować, miał krwiaki na mózgu, przeszedł dwie operacje, w tej chwili jego stan zdrowia nie uległ jakiejś szczególnej poprawie, cały czas jest nieprzytomny a lekarze mówią jasno: prawdopodobnie się nigdy nie wybudzi, będzie tzw. "roślinką".
Mojej znajomej były mąż (ten chory) ma zasądzone alimenty na 19-letniego syna w wysokości 400 zł. No i teraz podstawowe pytanie: co dalej z alimentami? Logiczne jest, że jej były mąż już nigdy nie będzie w stanie płacić alimentów. Co ona ma w takiej sytuacji zrobić, aby dalej otrzymywać alimenty? Czy należy kierować sprawę do funduszu alimentacyjnego?
Pozdrawiam was z całego serducha
:roza:
Moja znajoma poprosiła mnie o pomoc prawną. Z uwagi na to, że nie jestem prawnikiem zapewniłem ją, że skorzystam z Waszej pomocy - zawsze jesteście niezawodni. Były mąż mojej znajomej 5 tygodni temu trafił w bardzo ciężkim stanie do szpitala, "schodził" dwa razy - po reanimacji udało się go uratować, miał krwiaki na mózgu, przeszedł dwie operacje, w tej chwili jego stan zdrowia nie uległ jakiejś szczególnej poprawie, cały czas jest nieprzytomny a lekarze mówią jasno: prawdopodobnie się nigdy nie wybudzi, będzie tzw. "roślinką".
Mojej znajomej były mąż (ten chory) ma zasądzone alimenty na 19-letniego syna w wysokości 400 zł. No i teraz podstawowe pytanie: co dalej z alimentami? Logiczne jest, że jej były mąż już nigdy nie będzie w stanie płacić alimentów. Co ona ma w takiej sytuacji zrobić, aby dalej otrzymywać alimenty? Czy należy kierować sprawę do funduszu alimentacyjnego?
Pozdrawiam was z całego serducha