V
vivianaviv
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich
jestem nowa na forum, więc proszę o wyrozumiałość
Moja bratowa która pracuje legalnie w Holandii została wczoraj okradziona
Jest zatrudniona przez agencje, mieszkała w domu wraz z 5 innymi osobami.Wczoraj rano pojechała do pracy, wraz z koleżanką która z nią pracuje, po powrocie do domu z pracy, z domu zniknęły im dwa laptopy telefon, dokumenty,itp
Tego samego dnia z domu wyprowadzała się para, mieszkająca tam
Odrazu zaznacze ze nie mieli oni z nimi dobrych relacji, ponieważ mężczyzna był bardzo agresywny i często robił awantury, dziewczyny przyczyniły się do tego aby oni opuścili dom
Przy wyprowadzce z domu nie było koordynatora <Szefa>
Sprawa została zgłoszona na policje, policjanci stwierdzili że nie ma czemu się dziwić w końcu to Polacy
Owa para miała jechać do Polski, ale prawdopodobnie przebywa w Holandii
Wielokrotnie dziewczyny zgłaszały koordynatorowi, że nie chcą mieszkać z tą parą, dochodziło do takich sytuacji że mężczyzna ten biegał z nożem za swoją dziewczyną
Chciałam sie zapytać jak działa w takich przypadkach policja, czy jest jakaś realna szansa na odzyskanie skradzionych rzeczy? Czy w przypadku nie odnalezienia skradzionego sprzętu, mogą się starać o zwrot pieniędzy od koordynatora, skoro to był jego dom wynajęty przez agencje, czy owa para zostanie ukarana?
proszę o pomoc Anna
jestem nowa na forum, więc proszę o wyrozumiałość
Moja bratowa która pracuje legalnie w Holandii została wczoraj okradziona
Jest zatrudniona przez agencje, mieszkała w domu wraz z 5 innymi osobami.Wczoraj rano pojechała do pracy, wraz z koleżanką która z nią pracuje, po powrocie do domu z pracy, z domu zniknęły im dwa laptopy telefon, dokumenty,itp
Tego samego dnia z domu wyprowadzała się para, mieszkająca tam
Odrazu zaznacze ze nie mieli oni z nimi dobrych relacji, ponieważ mężczyzna był bardzo agresywny i często robił awantury, dziewczyny przyczyniły się do tego aby oni opuścili dom
Przy wyprowadzce z domu nie było koordynatora <Szefa>
Sprawa została zgłoszona na policje, policjanci stwierdzili że nie ma czemu się dziwić w końcu to Polacy
Owa para miała jechać do Polski, ale prawdopodobnie przebywa w Holandii
Wielokrotnie dziewczyny zgłaszały koordynatorowi, że nie chcą mieszkać z tą parą, dochodziło do takich sytuacji że mężczyzna ten biegał z nożem za swoją dziewczyną
Chciałam sie zapytać jak działa w takich przypadkach policja, czy jest jakaś realna szansa na odzyskanie skradzionych rzeczy? Czy w przypadku nie odnalezienia skradzionego sprzętu, mogą się starać o zwrot pieniędzy od koordynatora, skoro to był jego dom wynajęty przez agencje, czy owa para zostanie ukarana?
proszę o pomoc Anna