D
Dr.Highkolano
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 28
Witam!
Mój teść został złapany za jazdę na oleju opałowym. Na miejscu przyjął mandat karny kredytowany (wysokość 150 zł), który zapłacił. Panowie celnicy - grupa mobilna nie powiedzieli, że musi zapłacić akcyzę w terminie do 25. miesiąca następnego, a nie wiedział o tym jak każdy przeciętny zjadacz chleba. Ponadto powiedzieli, że sprawa jest zakończona. Po jakimś czasie przyszło wezwanie do zapłaty akcyzy (wysokość akcyzy 109 zł), akcyzę teść zapłacił, ale ponadto został mu przedstawiony zarzut przestępstwa skarbowego, tj. że jeździł na opale. Pani celniczka powiedziała, że jak się podda karze to będzie to 100 złotych, mgliście tłumacząc, że zmieniły się przepisy (sprawdziłem nowelizacja KKS obowiązywała już w chwili, kiedy nałożono na niego mandat, więc panowie z grupy mobilnej też o tym wiedzieli). Więc teść się przyznał i złożył wniosek o dobrowolne poddanie karze.
Ustaliłem, że kwota należnej akcyzy nie przekracza progu podatkowego (określonego w KKS, który wynosi 6380 zł), więc czyn mojego teścia w myśl art. 73a par. 3 KKS stanowi wykroczenie skarbowe.
I tutaj mam pytanie, czy można ukarać kogoś dwa razy za to samo? (w KK i KW albo coś jest wykroczeniem, albo przestępstwem i od tego zależy postępowanie) Czy taka procedura postępowania celników jest zgodna z prawem?
Mój teść został złapany za jazdę na oleju opałowym. Na miejscu przyjął mandat karny kredytowany (wysokość 150 zł), który zapłacił. Panowie celnicy - grupa mobilna nie powiedzieli, że musi zapłacić akcyzę w terminie do 25. miesiąca następnego, a nie wiedział o tym jak każdy przeciętny zjadacz chleba. Ponadto powiedzieli, że sprawa jest zakończona. Po jakimś czasie przyszło wezwanie do zapłaty akcyzy (wysokość akcyzy 109 zł), akcyzę teść zapłacił, ale ponadto został mu przedstawiony zarzut przestępstwa skarbowego, tj. że jeździł na opale. Pani celniczka powiedziała, że jak się podda karze to będzie to 100 złotych, mgliście tłumacząc, że zmieniły się przepisy (sprawdziłem nowelizacja KKS obowiązywała już w chwili, kiedy nałożono na niego mandat, więc panowie z grupy mobilnej też o tym wiedzieli). Więc teść się przyznał i złożył wniosek o dobrowolne poddanie karze.
Ustaliłem, że kwota należnej akcyzy nie przekracza progu podatkowego (określonego w KKS, który wynosi 6380 zł), więc czyn mojego teścia w myśl art. 73a par. 3 KKS stanowi wykroczenie skarbowe.
I tutaj mam pytanie, czy można ukarać kogoś dwa razy za to samo? (w KK i KW albo coś jest wykroczeniem, albo przestępstwem i od tego zależy postępowanie) Czy taka procedura postępowania celników jest zgodna z prawem?