olx lumia 1020 problem

  • Autor wątku Autor wątku lespaul97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lespaul97

Użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
56
Witam zakupilem telefon Nokia Lumia 1020 na olx.Zakupilem od pewnej Pani jakkkllo osoby prywatnej również dla siebie do własnych celów.
Telefon został mi pobraniowo przyslany a paczka nie byla mechanicznie naruszona.Wysylke rdalizowala poczta polska.
Po rozpakowaniu oczywiście ostrożny okazalo sie,ze telefon nie jest w ogóle zabezpieczony do wysyłki i naaaaaarazony byl na czynniki zewnętrzne.Nastepnie okazalo sie takze ,iż ma pęknięty dotyk i zupełnie martwy ekran poza tym dotyk odstaje aparat glosno i dziwnie chodzi i w telefonie cos przy aparacie lata.Bez wątpienia telefon byl przez kogoś rozbierany,o czym nie bylo wspomniane.Nie ma takze akcesoriów tj ładowarki Nokia a jest od Samsunga oraz brak słuchawek Nokia ,jakie widniaky na zdjęciach.
Reasumując towar jest wpelni niezgodny z opisem zlozylem chęć reklamacji i rozwiązanie w sposób wymiany telefonu na sprawny lub zwrotu pieniędzy.Poinformowałem tez ze sprawę zglosze na policje.
Prosze jednak o poradę co jeszcze zrobić by odzyskać pieniadze i miec ten telefon sprawny.Pani oczywiście chodz przyzbala ze nie zabezpieczyla urządzenie nie poczuwa sie do winy i odgraża sie znajomościami i tym,ze zna prawo,chodź po tym co wypisywala nie widac by miała blade pojęcie.
 
Paczkę odebrałeś bez zastrzeżeń?
Jeśli otrzymałeś towar to Policja nie ma nic do tego - sprawa cywilna

lespaul97 napisał:
Prosze jednak o poradę co jeszcze zrobić by odzyskać pieniadze i miec ten telefon sprawny.

Czy dobrze zrozumiałem? Chcesz sprawny telefon + sprzedająca ma zwrócić pieniądze za niego? :o

Możesz złożyć reklamację. Jeśli jej nie uzna to pozostaje Ci oddanie sprawy do Sądu.

Na forum jest przynajmniej setka postów na ten temat. Polecam zapoznanie się nimi.
 
albo albo wynika to przeciez z art 55x do 57x.Skoro paczka nie została uszkodzona na zewnątrz logicznym jest zozozozozoze to oszustwo internetowe a wiec sprawa jak najbardziej na policje szukam porad jak sie zabrać za to tj jakie dokumenty spisac itd jakekekekeke wyezgekwowac zwrot pieniędzy lub wymianę telefonu
 
No cóż...skoro wiesz lepiej.
Widać, że nie czytałeś innych wątków.

Zatem już dziś możesz się udać na Policję i złożyć stosowne zawiadomienie.
 
skoro paczkę odebrałeś bez zastrzeżeń to jak chcesz udowodnić, że telefon przyszedł w takim stanie a nie innym?
 
mam filmik jak wyjmuje go oraz świadków ze wyjmuje z niej zepsuty telefon niezgodny z aukcją.Ponadto telefon jest bezuzyteczna cegla wiec mam prawo rezygnacji z zakupu z tego co wiem a po co mam czytać inne watki? Zeby marnować czas i szarpać nerwy czytając cos co nie ma znaczenia na e e e ei tak zepsutym telefonie jaki posiadam i ograniczonym ledwo dzieieisiealajacym Internecie?troche chęci pomocy i kultury
 
Nooooo kolejny "roszczeniowec" na forum :wow:
Jakie to typowe.

lespaul97 napisał:
troche chęci pomocy i kultury

Jeśli liczysz, że ktoś za ciebie załatwi sprawę od początku do końca z takim podejściem to się chyba przeliczysz.

lespaul97 napisał:
wiec mam prawo rezygnacji z zakupu

taaaaaa....

lespaul97 napisał:
Zeby marnować czas i szarpać nerwy czytając cos co nie ma znaczenia na e e e ei tak zepsutym telefonie

No to jak wszystko wiesz to działaj. W czym problem?

Weź dokumenty w dłoń i udaj się do prawnika w swoim mieście. On się wykaże chęcią pomocy i kultury której tak bardzo w y m a g a s z.
 
Ostatnia edycja:
o-o napisał:
zarzucasz tu komuś brak kultury ?
pomoc dostałeś, ale skorzystać z niej nie zamierzasz, bo: pewnie - lepiej marnować czas innym :evil:

Gratuluje myślenia utnę kawałek i siebzepnw o niego bo co tam ze reszta zmienia znaczenie wyayayayaypowiedzi...
 
lespaul97 napisał:
albo albo wynika to przeciez z art 55x do 57x.Skoro paczka nie została uszkodzona na zewnątrz logicznym jest zozozozozoze to oszustwo internetowe a wiec sprawa jak najbardziej na policje
No więc skoro wszystko wiesz, to rusz się i idź na policję, dowiesz się co dalej.
Oni do domów nie przyjeżdżają (a na pewno nie w tym celu).
 
@lespaul97:

Ja jako osoba (nie będąca prawnikiem!) która czyta ten dział forum dość regularnie powiem Ci że w skrócie najczęściej odpowiedzi sprowadzają się do:

1. Odebrałeś paczkę bez zastrzeżeń, nie otwarłeś jej OD RAZU przy listonoszu/kurierze - to masz spory problem. Uzasadnienie (bądź co bądź logiczne) - samemu mogłeś tam włożyć zepsuty telefon/cegłę/ziemniaka LUB sprzęt doszedł sprawny ale samemu go uszkodziłeś - krótko powiedziawszy, ciężko Ci będzie udowodnić że sprzedawca Cię oszukał lub kurier/poczta uszkodziła podczas transportu...

Podkreślam - takie wnioski nasuwają się po przeczytaniu wielu wątków z tego działu, jak to wygląda przed sądem nie mam pojęcia - ale podejrzewam że ludzie udzielający tutaj porad w tej kwestii niestety opierają się o praktykę sądową :(

Od siebie dodam - też uważam że to prawo kompletnie nie przystaje do realiów e-commerce i do tego jest dziurawe np.: wg Art. 74. paragraf 1 prawa przewozowego:

Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.

Problem w tym że paragraf 5 mówi:

Jeżeli ustalenia protokolarne, podjęte na żądanie uprawnionego, nie wykażą szkody w przesyłce albo wykażą jedynie szkodę stwierdzoną już uprzednio przez przewoźnika, uprawniony ponosi opłaty określone w taryfie.

O ile w przypadku firm kurierskich większość (wszystkie?) nie posiadają tej dodatkowej "opłaty", o tyle poczta, z tego co mi wiadomo tak (a przynajmniej parę lat temu tak było).

2. Zwrócić bez podawania przyczyny możesz przez 14 dni ale tylko w przypadku zakupu od firmy, do tego kwestia czy można zwrócić sprzęt który przyszedł uszkodzony jest dyskusyjna - jedni piszą że tak, inni że w żadnym wypadku...

Natomiast niezależnie gdzie kupisz możesz przedmiot reklamować - i sprzedawca ma obowiązek taką reklamację przyjąć i ustosunkować się do niej (oczywiście może przyjąć i odpisać że odrzuca).

Niestety prawo mamy jakie mamy, oszuści zwykle dobrze je znają i korzystają - IMHO sprawę załatwiła by całkowite przeniesienie odpowiedzialności na podmioty gospodarcze świadczące usługi (czytaj - to firma która sprzedaje powinna udowodnić kurierowi że zapakowała sprzęt poprawnie, a kurier powinien udowodnić odbiorcy końcowemu że sprzęt nie został uszkodzony podczas transportu - niestety na razie to klient musi udowadniać że nie jest wielbłądem :/

Mam nadzieję że trochę rozjaśniłem sprawę - jak coś źle napisałem proszę żeby ktoś poprawił :)

Pozdrawiam.

P.S.

Nie ma co się obrażać na ludzi którzy próbują Ci pomóc - niestety zwykle to oni mają rację mimo że dla zwykłego człowieka sytuacja jest zero jedynkowa :(
 
wittka napisał:
No więc skoro wszystko wiesz, to rusz się i idź na policję, dowiesz się co dalej.
Oni do domów nie przyjeżdżają (a na pewno nie w tym celu).

Myślicie ze liczę ze ktos zrobi to za mnie? Mylicie sie ja chcececececee tylko porady w tworzeniu sesesesesegotownych dokumentów a zgłosić nie mam jak bo dzieieieieieis święto a mnie nie ma w mieście ani w domu a nie mając ani samochodu ani prawa jazdy ani pieniędzy nie pojadę
 
dziękuj sweter komedze wyżej za pierwsza se sowna odpowiedź sprzedajaca jak widac okazuje sie totalnym oszustem bl nie zastrzegla mi prawa otwarcieiririririra przyryryryr odbiorze i mię mam pewności czy ubezpieczyla lecz skoro to ona pla a a a a aci za wysyłkę i jest jej zleceniodawca to uleglo zmianie ze ponosi odpowiedzialność i wylaczne prawo rosrsrsrsrCze iowe co do firmy przewozowej? Przepraszam za bledy to nie moja wina a przez tamta oszustke nie mam jak im zapobiec bo dostałem xwgle zamiast telefonu i korzystam z cbi skiego qadliwego dotyku w moim dogychczasowym
 
@lespaul97:

Tak jak piszesz było by logicznie - w końcu klient:

-nie ma wpływu na umowy które sprzedawca podpisał z dostawcą

-nie ma wpływu na sposób zapakowania towaru (mnie się niejednokrotnie zdarzali sprzedawcy pakujący np. karty graficzne w... koperty bąbelkowe - prawdziwy "mistrz" zmieścił trzy karty w jednej kopercie, jedna takiego transportu nie przeżyła - i NIE BYŁA TO wina poczty, tylko durnia który chciał zarobić kilka zł na przesyłce - bo miało iść paczką)

-niby może żądać otwarcia przesyłki przed odbiorem na podstawie art 74, ale czy mu się to uda czy nie, zależy od dobrej woli kuriera - pewnie zaraz user @loco1 napisze że nie mam racji :) - no cóż, przepisy przepisami, a życie życiem - wiem z doświadczenia znajomych że jak trafisz na upartego kuriera to nie da Ci otworzyć przed podpisaniem odbioru i tyle - możesz go co najwyżej podać do sądu o ile masz czas

Wszystko powyższe sprawia że na logikę, klient jako jednostka "najsłabsza" powinien być najbardziej chroniony... niestety tak nie jest :/ generalnie:

-wg. niektórych interpretacji prawnych już w momencie wydania towaru przewoźnikowi uważa się go za dostarczony klientowi (o ile nic się tutaj nie zmieniło od 2014 roku), kolega kupił kiedyś na allegro telefon od pewnej firmy, towar doszedł zniszczony (paczka z zewnątrz nienaruszona - wewnątrz telefon z pękniętym wyświetlaczem), protokół spisał następnego dnia i co? Sklep się wypiął powołując się właśnie na taką interpretację że oni już swoje zrobili, żeby było śmieszniej kazali się dogadywać z firmą kurierską, a firma - jako że klient nie jest stroną (bo nie zawierała z nim żadnej umowy) powiedziała że to sprzedawca musi się do nich zgłosić. Po ostrej wymianie zdań sprzedawca zgodził się ŁASKAWIE przekazać reklamacje do firmy kurierskiej ale - jak to stwierdzili - to jest tylko i wyłącznie ich "DOBRA WOLA" bo wg. prawa oni są czyści :/ (nie wiem na ile taka interpretacja prawna jest na chwilę obecną poprawna - tutaj musiałby się wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany)

-nawet spisanie protokołu szkody przy kurierze NIE gwarantuje uznania reklamacji - to akurat czytałem jakiś czas temu na jednym z for - sprzęt doszedł rozwalony, jako że paczka pognieciona to otwarto przy kurierze, protokół spisany i co? Sprzedawca powiadomił że reklamacja przez firmę kurierską rozpatrzona negatywnie i przez to oni nie mają za co zwrócić pieniędzy klientowi :/ - nie wiem jak się sprawa skończyła

-generalnie klient jest przez wszystkie strony traktowany jak chłopiec do bicia - każe mu się udowadniać że nie jest wielbłądem, że nie zniszczył sprzętu po dostarczeniu, że samemu nie podmienił go na "ziemniaka/cegłę" itd.

W tej konkretnej sprawie której tyczy się temat jestem niestety czarnowidzem :/ ale walczyć trzeba - skoro twierdzi Pan że ma świadków i filmik to wydaje mi się że jest szansa - ale tutaj musieli by się praktycy wypowiedzieć.

Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra