A
ArchDelux
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 48
Dzień dobry,
Proszę o poradę co zrobić: obstawać przy swoim czy dokonać zwrotu pieniędzy.
Jestem sprzedającym (osoba fizyczna), towar kupiła inna osoba fizyczna. Towar nowy.
Sprzedawałem w portalu OLX nową wiązkę przewodów elektrycznych do motocykla. W tytule oferty znajdował się model oraz rozpiętość roczników, w treści oryginalny numer części producenta (widoczny również na opakowaniu).
Odezwała się zainteresowana osoba niepewna swojego modelu pojazdu (różne wer. wyposażenia elektrycznego). Poleciłem udać się z pytaniem do ASO, by na podstawie nr VIN dobrali wiązkę i tym sposobem kupujacy sprawdził, czy spasuje mu ta oferowana przeze mnie. Był.
Dowiedziałem się od kupującego: "z podanego numeru części wynika że jest to wiązka do modelu z 2006r. i nie maja wiedzy czy będzie pasowała do modelu z 2008r. znalazłem stronkę rosyjska i rzeczywiście podany numer pasuje do roczniak 2006 w 2008 jest inna końcówka. Jutro zadzwonię jeszcze do jednego salonu."
Po kilku takich wiadomościach i 8 dniach konwersacji kupujący zdecydował się na zakup słowami: "Mimo pewnego niepokoju zdecyduje się na zakup".
Po otrzymaniu części, kilka dni później otrzymałem zalew wiadomości na OLX, SMS-ów i połączeń głosowych (wg mnie podpadających już pod nękanie, cały weekend, w tym po 22), ponieważ kupującemu nie pasuje, że wiązka ta nie ma przewodów do układu ABS (które w zal. od wersji modelu producent sprzedaje jako osobny numer części do kupienia - nawet tego wcześniej, niż posprawdzałem teraz, nie wiedziałem, nie czuję też, że muszę, nie jestem elektrykiem pojazdów). Wcześniej kupujący ani słowem nie wspomniał, że zależy mu na wiązce układu ABS albo tym połączeniu.
Możliwe jest, że wiązka pasuje do 2006 - 2007, jak kupujący sam dowiedział się i wiedział, a nie 2006 - 2009 jak opisałem w tytule.
Co w w/w przypadku - gdzie leży racja? Mam oddawać kasę czy kupujący powinien - mając od samego początku pełen zakres informacji o danych fabrycznych produktu (oryginalny numer części producenta) i info z ASO (autoryzowany serwis obsługi), którym podzielił się ze mną - wiedzieć na co się decyduje?
Sprawa warta PLN 600+.
Dzięki!
Proszę o poradę co zrobić: obstawać przy swoim czy dokonać zwrotu pieniędzy.
Jestem sprzedającym (osoba fizyczna), towar kupiła inna osoba fizyczna. Towar nowy.
Sprzedawałem w portalu OLX nową wiązkę przewodów elektrycznych do motocykla. W tytule oferty znajdował się model oraz rozpiętość roczników, w treści oryginalny numer części producenta (widoczny również na opakowaniu).
Odezwała się zainteresowana osoba niepewna swojego modelu pojazdu (różne wer. wyposażenia elektrycznego). Poleciłem udać się z pytaniem do ASO, by na podstawie nr VIN dobrali wiązkę i tym sposobem kupujacy sprawdził, czy spasuje mu ta oferowana przeze mnie. Był.
Dowiedziałem się od kupującego: "z podanego numeru części wynika że jest to wiązka do modelu z 2006r. i nie maja wiedzy czy będzie pasowała do modelu z 2008r. znalazłem stronkę rosyjska i rzeczywiście podany numer pasuje do roczniak 2006 w 2008 jest inna końcówka. Jutro zadzwonię jeszcze do jednego salonu."
Po kilku takich wiadomościach i 8 dniach konwersacji kupujący zdecydował się na zakup słowami: "Mimo pewnego niepokoju zdecyduje się na zakup".
Po otrzymaniu części, kilka dni później otrzymałem zalew wiadomości na OLX, SMS-ów i połączeń głosowych (wg mnie podpadających już pod nękanie, cały weekend, w tym po 22), ponieważ kupującemu nie pasuje, że wiązka ta nie ma przewodów do układu ABS (które w zal. od wersji modelu producent sprzedaje jako osobny numer części do kupienia - nawet tego wcześniej, niż posprawdzałem teraz, nie wiedziałem, nie czuję też, że muszę, nie jestem elektrykiem pojazdów). Wcześniej kupujący ani słowem nie wspomniał, że zależy mu na wiązce układu ABS albo tym połączeniu.
Możliwe jest, że wiązka pasuje do 2006 - 2007, jak kupujący sam dowiedział się i wiedział, a nie 2006 - 2009 jak opisałem w tytule.
Co w w/w przypadku - gdzie leży racja? Mam oddawać kasę czy kupujący powinien - mając od samego początku pełen zakres informacji o danych fabrycznych produktu (oryginalny numer części producenta) i info z ASO (autoryzowany serwis obsługi), którym podzielił się ze mną - wiedzieć na co się decyduje?
Sprawa warta PLN 600+.
Dzięki!
Ostatnia edycja: