N
nmc_zmc
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Wiem, że były już podobne tematy jednak nie poruszały tego aspektu sprawy. Ogólnie chodzi o już poruszany temat salonu gier i licencji zabraniającej wykorzystywania sprzętu lub gier w celach zarobkowych.
Zakładamy, że Kowalski zdaje sobie sprawę z tego zakazu jednak jest człowiekiem upartym i chciałby ominąć sprytnie ten przepis, żeby nikt się go nie czepił.
Pan Kowalski wpadł na pomysł, że nie będzie odpłatnie udostępniał sprzętu i gier tylko wygodne fotele, a każdemu klientowi, żeby się nie nudził pozwala bezpłatnie pograć na tymże sprzęcie.
Pomysł ma tylko zobrazować w jaki sposób chcemy ominąć zakaz. Łopatologicznie: udostępniamy coś "legalnego" za kasę, a sprzęt dajemy gratis.
Czy w polskim prawie takie chwyty są dozwolone?
Wiadomo, że nie może być tak, że Pan Kowalski sobie tak pomyślał i już jest legalnie. Pewnie trzeba by było padać odpowiednią informacje klientom za co płacą. Być może wywieszony odpowiedni komunikat/regulamin.
Czy sama informacja, że sprzęt jest dodawany bezpłatnie wystarczy?
Czy może przyjdzie pewnego razu Pan w czarnym garniturze z teczuszką i powie no dobra niby Pan tu wynajmuje fotele, ale tak naprawdę ludzie wynajmują sprzęt, którego wynajmować Pan nie może?
Pozdro
Wiem, że były już podobne tematy jednak nie poruszały tego aspektu sprawy. Ogólnie chodzi o już poruszany temat salonu gier i licencji zabraniającej wykorzystywania sprzętu lub gier w celach zarobkowych.
Zakładamy, że Kowalski zdaje sobie sprawę z tego zakazu jednak jest człowiekiem upartym i chciałby ominąć sprytnie ten przepis, żeby nikt się go nie czepił.
Pan Kowalski wpadł na pomysł, że nie będzie odpłatnie udostępniał sprzętu i gier tylko wygodne fotele, a każdemu klientowi, żeby się nie nudził pozwala bezpłatnie pograć na tymże sprzęcie.
Pomysł ma tylko zobrazować w jaki sposób chcemy ominąć zakaz. Łopatologicznie: udostępniamy coś "legalnego" za kasę, a sprzęt dajemy gratis.
Czy w polskim prawie takie chwyty są dozwolone?
Wiadomo, że nie może być tak, że Pan Kowalski sobie tak pomyślał i już jest legalnie. Pewnie trzeba by było padać odpowiednią informacje klientom za co płacą. Być może wywieszony odpowiedni komunikat/regulamin.
Czy sama informacja, że sprzęt jest dodawany bezpłatnie wystarczy?
Czy może przyjdzie pewnego razu Pan w czarnym garniturze z teczuszką i powie no dobra niby Pan tu wynajmuje fotele, ale tak naprawdę ludzie wynajmują sprzęt, którego wynajmować Pan nie może?
Pozdro