Oniżenie alimentów

  • Autor wątku Autor wątku dani01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dani01

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2018
Odpowiedzi
1
Drodzy forumowicze,

Zwracam się z prośbą o poradę. Zamierzam złożyć wniosek do sądu z prośbą o obniżenie alimentów. Zgodnie z wyrokiem i uzasadnieniem obecnie łoże na dziecko 1200zł/mc gdzie 700zł to koszty utrzymania domu media, koszty komunalne, ubezpieczenie etc. i 500zł bezpośrednie koszty utrzymania dziecka: wyżywienie, ubrania, szkoła, zajęcia dodatkowe etc. W zeszłym tygodniu aktem notarialnym przekazałem żonie nieruchomość (obciążoną hipoteką) którą ona przejeła i jest odpowiedzialna za spłatę dodatkowo w domu mieszka z nowym partnerem. Moją pierwszą myślą jest wystąpienie z prośbą o obniżenie kosztów utrzymania domu o 1/3 (233zł) uzasadniając to nowym partnerem żony. Tutaj pierwsze pytanie jak to wykazać i udowodnić we wniosku...Drugie pytanie czy ze względu na fakt iż już nie jestem współwłaścicielem nieruchomości sąd weźmie pod uwagę prośbę o obniżenie w większej kwocie np. połowę kosztów utrzymania domu (350zł).
 
dani01 napisał:
....W zeszłym tygodniu aktem notarialnym przekazałem żonie nieruchomość (obciążoną hipoteką) którą ona przejeła i jest odpowiedzialna za spłatę....

Rozumiem że zrobiłeś to w porozumieniu z Bankiem i obecnie była żona jest kredytobiorcą ?

Na obniżenie alimentów masz niewielkie szanse ale próbuj.
 
Partner matki dziecka o ile nie jest jej nowym mężem, nie ma obowiązku łożyć na utrzymanie ani matki dziecka ani Twojego dziecka. Nie sądze aby Sąd zgodził się, że jego pojawienie się coś zmienia w kwestii alimentów.
No chyba, że udowodniłbyś, że matka dziecka otrzymuje od partnera konkretne środki finansowe, czy majątkowe, które zwiększają jej własne możliwości w zakresie alimentacji dziecka, wtedy może mógłbyś walczyć o korektę rozłożenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka między wami.
 
Kadi, ale partner matki dziecka zamieszkujący z nią we wspólnym domu / mieszkaniu ma obowiązek ponosić część kosztów związanych z utrzymaniem nieruchomości - czyli np. 1/3 opłat za wodę, prąd, gaz itp.
W tej sytuacji udział w kosztach - jak to nazwał autor - komunalnych przypadający na dziecko zmniejsza się z powiedzmy 1/2 na 1/3.

Niemniej jednak uważam, ze szanse na obniżenie alimentow Autor ma bardzo bardzo niewielkie.
 
Na jakiej podstawie ma taki obowiązek?
Został zobowiązany osobiście do tego w akcie notarialnym, o którym wspominasz? Czy w ogóle w tym akcie notarialnym jego imię i nazwisko nie pojawia się?
 
To moze inaczej zapytam.
Czy ojciec dziecka ma ubwiązek utrzymywać (nawet częściowo - ponosząc opłaty za zużywane media) nowego partnera matki?
Odpowiedź jest oczywista - takiego obowiązku nie ma.
Dlatego jesli w mieszkaniu mieszkają 3 osoby - matka, dziecko i nowy boyfriend - i przychodzi rachunek za wodę na 300 zł udział dziecka (czyli przypadająca na dziecko kwota związana ze zużyciem wody) wynosi 100 zł (1/3) a nie 150 zł (1/2).
Jesli matka dziecka wnioskowałaby o pokrycie 1/2 opłat wynikałoby z tego ze jej partner mieszka sobie, a połowę opłat za media które zużywa opłaca ojciec dziecka.

Moim zdaniem akt notarialny nie ma w tej kwestii nic do rzeczy.
 
Można spróbować dzielić koszty wody, prądu, mieszkania itp. na trzy jeśli faktycznie w domu na stałe mieszkają 3 osoby.

Przy czym, to na Tobie w trakcie procesu o alimenty spoczywałby tzw. ciężar dowodu, czyli obowiązek wykazania, że część kosztów utrzymania domu, w którym mieszka dziecko związana jest z osobą trzecią, a nie z dzieckiem.

Mówię tu wyłącznie o faktycznym generowaniu kosztów przez osobę trzecią i braku związku tych konkretnych kosztów z utrzymaniem i wychowaniem dziecka, a nie o prawnym obowiązku ponoszenia tych kosztów przez tę osobę trzecią (ta druga kwestia jest otwarta, bo być może partner żony nie ma obowiązku ich ponoszenia, np. bo taka, a nie inna jest umowa między nim, a partnerką).
 
kadi napisał:
może partner żony nie ma obowiązku ich ponoszenia, np. bo taka, a nie inna jest umowa między nim, a partnerką).

Ok, ale ojciec dziecka także nie musi ponosić kosztów zużycia mediów przez partnera matki dziecka. Indywidualne ustalenia matki i partnera nie mają związku z uzasadnionymi potrzebami dziecka.

Jesli matka zawarla z partnerem taką umowę, ze on za nic nie placi uwazam ze wtedy matka na siebie bierze "część" oplat przypadających na partnera.
W koncu kto matce zabroni zakwaterować we własnym domu 12-osobową rodzinę z Pakistanu i twierdzić ze media, ktore oni zużywają to uzasadnione potrzeby dziecka. :)
 
abi28 napisał:
Ok, ale ojciec dziecka także nie musi ponosić kosztów zużycia mediów przez partnera matki dziecka. Indywidualne ustalenia matki i partnera nie mają związku z uzasadnionymi potrzebami dziecka.

O tym pisałem wyżej.
I do Ciebie będzie należał obowiązek udowodnienia w procesie (wszelkimi dopuszczalnymi dowodami), że niektóre składniki kosztów nie są związane z dzieckiem.

Jesli matka zawarla z partnerem taką umowę, ze on za nic nie placi uwazam ze wtedy matka na siebie bierze "część" oplat przypadających na partnera.

Zgoda.

W koncu kto matce zabroni zakwaterować we własnym domu 12-osobową rodzinę z Pakistanu i twierdzić ze media, ktore oni zużywają to uzasadnione potrzeby dziecka. :)

I Ty jako pozywający i twierdzący, że koszty utrzymania dziecka są niższe, będziesz musiał udowodnić w procesie, które koszty generują Pakistańczycy.
 
Powrót
Góra