Opieka nad dzieckiem,blagam o pomoc!!!

  • Autor wątku Autor wątku bebe1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bebe1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
6
Witam.
Mam bardzo duzy problem i zupelnie nie mam pojecia jak on wyglada w swietle prawa.Otoz niecaly rok temu w grudniu wyszlam za maz za obywatela amerykanskiego(maz ma podwojne obywatelstwo ,30 lat w Usa) ,OBECNIE MAM JUZ GREEN CART,jestem w ciazy i ujlada nam sie fatalnie.
Dodam ze maz jest po rozwodzie,ma dwojke dzieci z prawem odwiedzin co dwa tygodnie i mial wniesiona ale wycofana sprawe po awanturze z byla zona pare lat temu.Jest to w jego rejestrze. Maz mnie przesladuje,okazal sie potworem,jego matka mnie nachodzi ,wyzywa i poniza.
Za miesiac wracam do Polski ,wiec dziecko urodzi sie w Polsce ,to dopiero 4 mies ciazy.Blagam poradzcie mi,jak to wyglada w swietle prawa ...czy lepiej dla mnie i dla dziecka bedzie nie uznac ojca...boje sie ze wtedy sad zgodzi sie na wakacje dziecka w Usa i jego synowie( nastoletnie potwory) zniszcza mi dziecko ,podobnie jak jego matka.To ludzie bez serca dla ktorych licza sie tylko pieniadze!!!! Co mam zrobic z rozwodem,czy to cos zmienia..i tak zostane z niczym,podobnie jak jego pierwsza zona ,bo jego dom jest na matke!!!Wole zostac z pusta kieszenia,ale zeby nie mial zadnych praw dla mojego malenstwa!!!Blagam o pomoc!!!!
 
Trudno jest doradzic, napewno teraz przemawiaja przez Ciebie emocje. A moze warto sie troche wyluzowac i porozmawiac z ojcem dziecka na ten temat, oczywiscie za jakis czas.
Pamietaj, ze kiedys dziecko zapyta Ciebie o ojca i co mu powiesz? A moze ojciec dziecka tez potrzebuje troche czasu, a rozmowa zawsze cos da, oczywiscie, rozmowa musi byc spokojna, bez emocji zarowno z jednej i drugiej strony.
 
Prosze mi wierzyc ,ze to juz nie emocje,ale rezygnacja i rozsadek.Skroro 40 letni mezczyzna ,ktory swiadomie ''zrpbil'' dziecko,bo bylo zaplanowane potrafi teraz powiedziec ''chu...z Toba i Twoja ciaza'' to jest to nie tylko niezrownowazony czlowiek ,ale ktos nie majacy szacunku do samego siebie.Ja naprawde nie chce nic od Jego i Jego rodziny,moge odejsc z pustym portfelem,ale nie chce zeby moje dziecko (on odebral sam sobie prawo decydowania) mialo kontakt z takimi potwornymi ludzmi.Poza tym maz niejednokrotnie podnosil na mnie reke,a ja zaszczuta nie majac tu nikogo i nie znajac jezyka ,jestem tutaj bezbronna.
Bardziej wiec interesuja mnie porady czysto prawne ...wydake mi sie ze skoro dziecko urodzi sie w Polsce,nie ma prawa bez mojej zgody wyjechac do Stanow...a czy sad ma prawo zmusic mnie do testow dna??
 
nie podawaj ojca w akcie urodzenia miałam ten sam problem i wciąz go mam ,jeśli masz powody do obaw że coś lub dziecku może grozić podaj ojciec nieznany. ja do teraz sie z wariatem męczę
 
To jest jasne jak slonce.Kochana powiedz mi tylko jak to wyglada w szpitalu..bede rodzic w prywatnej klinice,ale o co tam pytaja przy wypisaniu malenstwu nazwiska na opaseczce::o
 
o nic nie pytają tylko o dane ojca jeśli coś ale tych danych nie musisz podawać nie.. to nie jest wymagane . poprostu jak się zapytają to mówisz nie wiesz kto jest ojcem
 
w szpitalu i tak z góry piszą nazwisko dziecka twoje potem to w urzędzie wpisujesz wszystko imię ,nazwisko i dane rodziców . w szpitalu nik nie wymaga danych ojca jeśli nie mówisz to nie wiedzą i tyle a reszte załtwiasz w urzędzie. z góry odrazu wal nie wiesz kto jest ojcem ojciec nieznany
 
No to dobrze ,ze choc w szpitalu nie magluja i dzieki Bogu nie zmienialam nazwiska ani stanu cywilnego w kraju.Przynajmniej na ta malenka chwile jeden problem mniej.Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam,bo jak widze nikt w sumie na tym forum nie pomaga:confused::-(
 
Lolita,zapytam Cie jeszcze o jedno bo widze ze troche orientujesz sie w tych sprawach...
rozumiem ze super rozwiazanie wybralam na ta chwile ,ze urodze w Polsce i zamelduje dziecko u mamy,gdzie zreszta ja tez mam staly meldunek..ale czy orientujesz sie moze,jak wyglada sytuacja,gdy moj maz zapala jednak checia zemsty ,udowodni ojcostwo i zarzada wizyty dziecka w usa ,pomimo ze bedzie niepelnoletnie..czy myslisz ze sad polski ,moze wydac taka decyzje ze malutkie dziecko poleci do Usa,na drugi koniec swiata beze mnie na wakacje???Oczywiscie ja w razie czego bede walczyc i nie dopuszcze zeby czlowiek taki jak on ,widzsc sie z dzieckiem z laski moze raz na 2 lata(jak juz z gory mowi) mial wplyw i prawo decydowania o malym czlowieku...to jest wrecz chore:-x
Poki co ja wiem,ze on o prawa walczyl nie bedzie,bo zbyt duzo by go to kosztowalo sadzic sie w Polsce ,poza tym ma dosc problemow..ale pytam na przyszlosc:(bo przeraza mnie fakt,ze pojawi sie taki za x lat i mi bedzie mogl dziecko wywiezc na lato ...a bedzie dla niego obcy:sad:ja bym tego nie przezyla:rolleyes:
 
hej sory ale się trochę tu zapędziłam nie zwruciłam uwagi na to że macie z ojcem ślub to może dużo zmienić lecz nie koniecznie , jeśli w polsce nie przectawiałaś tego faktu to może ci to przejść że nie podasz go jako ojca ale jeśli w polsce mają akt małżeństwa to jednym słowem masz pozamiatane bo automatycznie będąc w związku małżeńskim gdy dziecko się rodzi on dostaje pełne prawa do dziecka i dziecko nosi jego nazwisko . Więc tak jeśli w polsce nie zmieniłaś nazwiska ani stanu cywilnego i masz dowód na stare nazwisko to może ci się udać, że nie podasz ojca . Ale uważaj drugie to radziłabym ci jak najszybciej wziąść adwokata składać wniosek o rozwód najlepiej tam bo polska nic o tym niewie ale musisz działć szybko żeby zdążyć przed urodzeniem dziecka . A jak coś to możesz ewentualnie zanim dziecko się narodzi gdy zapytają o twoją ciąze ( bo tak może być ) todziecko masz z innym . mam nadzieję że ci się uda jeśli on jest złym człowiekiem to nie jest warty niczego .

ktoś kto czyta to co ja piszę może uważać że obie jesteśmy stuknięci ale ja też żyłam może nawet o wiele goryszym człowiekiem naszczęście ślubu nie miałam ale uznał dziecko i teraz mam przez to same problemy wcześniej byłam za głupia żeby podać ojciec nie znany wieżyłam że może być lepiej że się ułoży ale jak się nie układa i jest jak w piekle w chwili narodzin dziecka to nie warto walczyć o związek tylko o wyłączne prawa do dziecka czyli żeby ojciec nie figurował na żadnym papierku bo przez całe życie i dziecko i ty się będziecie męczyć . pozdrawiam i powodzenia
 
z tego co mi wiadmo,,to ojciec musi isc do urzedu i sie podpisac,,wtedy wydaja akt urodzenia dziecku z jego nazwiskiem,,tym samym dziecko jest uznane przez niego




lolita daruj sobie Twoje daremne porady ,,bo do kazdej sytuacji(w roznych krajach)wpisujesz jedno i to samo,,choc prawa sie roznia w kazdym kraju

liczy sie uznanie a do aktu podac to mozna byle kogo,,tylko czy ten ktos sie pod tym podpisze...?
http://alimenty.pl/ustalenie-ojcostwa/akt-urodzenia/9/4940

a jak byli malzenstwem,,i ślub umiejscowiła w polskim urzedzie to bedzie mialo ojca nazwisko automatycznie dziecko
jak nie umiejscowila,,slub raczej niewazny
 
Ostatnia edycja:
tak ona mówi właśnie że nie umiejscowiła w polskim urzedzie ślubu . Prawa się różnią w każdym kraju ,ale to też chodzi o polskę jeśli ona chce do polski wracać załatwiać wszystko w polsce to odnosimy się do prawa polskiego i to nie ma znaczenia czy ojciec jest innego pochodzenia czy jest polakiem
 
Ja mam wszystkie swoje dokumenty nawet paszport polski i dowod ,na stare nazwisko i w Polsce nigdy nic nie zmienialam,tylko green cart i tutejszy dowod mam na nazwisko meza,ale w Polsce nikt o tym nie wie.Nawe na karcie w kilinice mam nazwisko panienskie,wiec spoko.Z tego co czytalam ,to juz nue ma rubryki ojciec nn,tylko wpisuja jakis nazwisko ,albo moje takze w rubruce ojca ,tylko imie meskie..ale to tylko wyczytalam..moze sie tak zdarzyc ze mi ne wydzadza aktu urodzenie dziiecka???Chyba bede musiala pojsc do prawnika,zeby wiedziec co tam mowic:rolleyes:On ma podwojne obywateltwo.
 
Akt urodzenia ci wydadzą muszą dać nawet jeśli im nie powiesz kto jest ojcem wpisują wtedy ojciec nieznany .
 
dlaczego mieliby nie wydac aktu urodzenia?
ja syna urodzilam w Niemczech,,ma Niemiecki akt urodzenia,,a do tego zalatwilam telefonicznie Polski akt urodzenia i ma dwa..bo przeciez obywatelstwo podwojne
 
Powrót
Góra