opieka po rozwodzie

  • Autor wątku Autor wątku edina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

edina

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
10
Rozwiodłam się kilka lat temu, ale nadal mieszkam z byłym mężem. Rozwód był z powodu alkoholizmu męża i związanych z tym problemów. W czasie rozwodu mąż nie pracował i nie pracuje do tej pory. W czasie rozprawy rozwodowej Sędzia stwierdziła, że mężowi trzeba zapewnić opiekę i utrzymanie, ale tylko słownie, nie jest to zapisane w wyroku, nie zasądziła też żadnych alimentów. Ostatnio doszły jeszcze jego poważne problemy zdrowotne mniej pije a nasze relacje się "unormowały".
Mam takie pytanie, czy w związku z tym, że mieszkamy razem i utrzymuję go (płacę rachunki, kupuję żywność, nawet leki dla niego) w zamian on wykonuje pewne czynności wokół domu (napalenie w piecu, przyniesienie drzewa, naobieranie ziemniaków), mogę uznać go jako członka rodziny do ustalenia dochodów (np. do zasiłków socjalnych w zakładzie pracy?)
Dodam jeszcze że w domu mieszka jeszcze nasz syn ze swoją córką, ale na razie jego dochody są niewielkie (dorywcza praca) więc nie dokłada się do utrzymania domu..

Niby w przepisach jest że można ująć wszystkie osoby wspólnie zamieszkujące i gospodarujące... ale czy eks męża też???
 
A co mówi Pani zakładowy fundusz socjalny na ten temat ? Bo to od jego regulaminu zależy ?
 
Ne ma takich szczegółów, natomiast jest zapis, że w sprawach nieuregulowanych stosuje się inne obowiązujące przepisy. Tylko nie wiem co wynika z tych innych przepisów :(
 
Czy można zwrócić się do sądu w tej sprawie, by w poszukali w protokołach (nie w wyroku, bo tam nie zostało to umieszczone) ustaleń o opiece nad byłym mężem?

Czy może wystarczy np. moje oświadczenie o stanie faktycznym

Dodam jeszcze, że w czsie choroby eks starał się o jakąś pomoc z opieki spolecznej, ale na podstawie wizyty i wywiadu.. stwierdzili, że ma co jeśc i gdzie spać więc pomocy nie otrzyma - a to jedzenie i spanie zapewniam ja mimo, że jestesmy po rozwodzie.

Mój pracodawca rozumie moja sytuację, ale związkowiec chce dowodów i zaświadczeń.
 
Powrót
Góra