Opinia z Poradni Pedagogicznej a rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.

  • Autor wątku Autor wątku katka39
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katka39

Użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
256
Moja córka jest w I klasie. Ma powiedzmy konflikt z kolegą z klasy. Średnio się dogadują, dochodzi do nieporozumień i z tego rodzą się problemowe sytuacje. W międzyczasie ten chłopiec uzyskał z Poradni opinie o czym matka zdążyła poinformować każdego, kto chcial słuchać, jej sprawa. Moja córka była zapisana w kolejkę na badanie, jest już po wizycie. Komflikt między dziećmi był zgloszony dyrekcji, nauczyciele prowadzili obserwacje, tak samo psycholog. Nie stwierdzono niczego strasznego, winę za konflikty rozłożono po równo ma dzieci, bo i taka jest prawda. Jednak matka chłopca nie jest w stanie przyjąć tego do wiadomości. W jakiś sposób uzyskała informacje, że córka będzie miała opinie i wykorzystuje ten fakt przeciwko nam. Rozpowiada w szkole o tym odpowiednio koloryzując, twierdzi też, że zasugerowano mi przeniesienie córki do Ośrodka Rewalodacyjnego co jest nieprawdą, gdyż ani razu w rozmowie z dyrekcja nie padła z ich strony taka propozycja czy sugestia. O opinii dziecka i badaniu wiedział wychowawca i dyrekcja, w jakiś sposób ta informacja musiała wycięć, gdyż ja z nikim z klasy o tym nie rozmawiałam i nie chciałam, żeby wszyscy o tym wiedzieli. Jakie w związku z tą sytuacją mam prawa jako rodzic? Jak mogę wyegzekwować od tej kobiety, by przestała rozpowiadać takie informacje obcym ludziom na temat mojej córki? Nie dość że to robi to jeszcze kłamie. Czego mogę domagać się od dyrekcji w tej sprawie? Czy mogę złożyć jakieś pismo do szkoły w tej sprawie? Czy to co ona robi jest karalne?
 
Powrót
Góra