W
wiziti3939
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
Kilka miesięcy temu miałem spotkać się z jednym człowiekiem. Nie ukrywam, że spotkanie nie było zbyt istotne, jednak ta osoba tego samego dnia kiedy sie mieliśmy spotkać nie odezwała się. Dzwoniłem, i nic, nawet założyłem dla tej osoby konto na facebooku żeby dowiedzieć się czy nic się nie stało (kradzież telefonu, wypadek, czy coś). Bez odpowiedzi.
O ile normalnie nie zdziwiłbym się gdyby była to kobieta (może nie mnie, ale moim znajomym zdarzało się że ktoś ich wystawiał), o tyle w tym przypadku miałem spotkac sie z dawnym "znajomym" - mężczyzną (teraz juz wiem, że to żaden znajomy).
Reasumując - cieszy mnie, że wyszły z niego złe cechy OD RAZU zanim ta "znajomość" by się mogła rozwinąć. Uważam jednak, że takie zachowanie u nie jest normalne i nie powinienem zostawiać tej informacji dla siebie. O ile oczywiście powiedziałem o tym wszystkim znajomym o tyle moje pytanie brzmi - czy mogę nagłosić tę sprawę pisząc w internecie relację z tej sytuacji a inicjały tej osoby zamienić z np. Jana Kowalskiego na Jana K.
Wiem, że dla wielu osób sytuacja wyda się śmieszna, jednak moja wewnętrzna moralność mówi mi, że natknąlem się na bardzo złego człowieka i powinienem poinformować o tym innych ludzi.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
EDIT: Przepraszam, że ten post wygląda jak moja osobista histeria.
Kilka miesięcy temu miałem spotkać się z jednym człowiekiem. Nie ukrywam, że spotkanie nie było zbyt istotne, jednak ta osoba tego samego dnia kiedy sie mieliśmy spotkać nie odezwała się. Dzwoniłem, i nic, nawet założyłem dla tej osoby konto na facebooku żeby dowiedzieć się czy nic się nie stało (kradzież telefonu, wypadek, czy coś). Bez odpowiedzi.
O ile normalnie nie zdziwiłbym się gdyby była to kobieta (może nie mnie, ale moim znajomym zdarzało się że ktoś ich wystawiał), o tyle w tym przypadku miałem spotkac sie z dawnym "znajomym" - mężczyzną (teraz juz wiem, że to żaden znajomy).
Reasumując - cieszy mnie, że wyszły z niego złe cechy OD RAZU zanim ta "znajomość" by się mogła rozwinąć. Uważam jednak, że takie zachowanie u nie jest normalne i nie powinienem zostawiać tej informacji dla siebie. O ile oczywiście powiedziałem o tym wszystkim znajomym o tyle moje pytanie brzmi - czy mogę nagłosić tę sprawę pisząc w internecie relację z tej sytuacji a inicjały tej osoby zamienić z np. Jana Kowalskiego na Jana K.
Wiem, że dla wielu osób sytuacja wyda się śmieszna, jednak moja wewnętrzna moralność mówi mi, że natknąlem się na bardzo złego człowieka i powinienem poinformować o tym innych ludzi.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
EDIT: Przepraszam, że ten post wygląda jak moja osobista histeria.
Ostatnia edycja: