EndyBolo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 25
Witam!
Zlecam kancelari prawnej prowadzenie sprawy o zapłatę (jestem wierzycielem).Podpisuje pełnomocnictwo i płacę opłatę za zastępstwo sądowe.Sprawa niby prosta radca mówi że moment,dokumenty sa mocne(akt notarialny).No ale dłużnik jest oporny i sprawa trwa trzy lata (miało być rach ciach).Sprawa była w apelacji i wróciła do ponownego rozpatrzenia.Sąd podtrzymał nakaz wydany przed trzema laty.W tym momencie dłużnik przed złożeniem apelacji (bo można było taką składać) dogaduje się z wierzycielem co do spłaty.I niby wszystko ok sprawa zamknieta ale kancelaria chce od wierzyciela pieniądze.Najpierw było coś o % od kwoty teraz coś że wyrok sie uprawomocnił i jakąś FV trzeba będzie wystawić.
I teraz mam pytanie bo nigdy nie było mowy o innych pieniądzach jak opłata za zastępstwo sądowe wypłacona na samym początku.Radca mówi że to tyle czasu (lat) trwało i opłata się należy.Jak to wygląda od strony prawnej.
Pozdrawiam
EndyBolo
Zlecam kancelari prawnej prowadzenie sprawy o zapłatę (jestem wierzycielem).Podpisuje pełnomocnictwo i płacę opłatę za zastępstwo sądowe.Sprawa niby prosta radca mówi że moment,dokumenty sa mocne(akt notarialny).No ale dłużnik jest oporny i sprawa trwa trzy lata (miało być rach ciach).Sprawa była w apelacji i wróciła do ponownego rozpatrzenia.Sąd podtrzymał nakaz wydany przed trzema laty.W tym momencie dłużnik przed złożeniem apelacji (bo można było taką składać) dogaduje się z wierzycielem co do spłaty.I niby wszystko ok sprawa zamknieta ale kancelaria chce od wierzyciela pieniądze.Najpierw było coś o % od kwoty teraz coś że wyrok sie uprawomocnił i jakąś FV trzeba będzie wystawić.
I teraz mam pytanie bo nigdy nie było mowy o innych pieniądzach jak opłata za zastępstwo sądowe wypłacona na samym początku.Radca mówi że to tyle czasu (lat) trwało i opłata się należy.Jak to wygląda od strony prawnej.
Pozdrawiam
EndyBolo