Opłata dodatkowa za zły bilet. Ztm Kielce

  • Autor wątku Autor wątku HerbiCk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

HerbiCk

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
2
Witam. W dniu 11.04.2015 zakupiłem bilet autobusowy 60 minutowy(tak mi się wydawało) umożliwiający dowolną ilość przesiadek w granicach tych 60 minut. Niestety podczas kontroli biletu okazało się, że przez pomyłkę w punkcie sprzedaży wydano mi bilet normalny, umożliwiający przejazd tylko linią na której ów bilet był skasowany. Chcą nie chcą musiałem przyjąć "mandat" mimo iż kontrolerowi pokazałem paragon fiskalny z punktu sprzedaży z nabitym biletem 60 minutowym. Czy jest sens odwoływać się od tej decyzji, czy jest to walka z wiatrakami? Pozdrawiam
 
Walka z wiatrakami, odpuść. Nie udowodnisz, że ten bilet który posiadasz nie jest jakimś biletem, który miałeś w kieszeni, a tamten sobie spokojnie leży w innej. Poza tym zużyłeś go w momencie skasowania.
 
Jeden z użytkownikó innego forum, podpowiedział mi abym powołał się na art.5 KC warto chyba spróbować. Jakie jest wasze zdanie?
 
Nałożenie opłaty dodatkowej za brak biletu ma pozostawać w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego czy to szersza interpretacja? Nie udowodnisz, że paragon za bilet jest Twój. Równie dobrze mogłeś bilet 60-minutowy wykorzystać wcześniej albo kupić komuś innemu. Dowodem uiszczenia opłaty za przejazd jest ważny bilet. I tylko on.
 
Powrót
Góra